Audyt ws. reprywatyzacji. Gronkiewicz-Waltz: objął 175 adresów

aktualizacja: 11:50 wyślijdrukuj
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz przedstawiła audyt (fot. PAP/Paweł Supernak)

Wewnętrzny audyt m.st. Warszawy dotyczący reprywatyzacji jest bardzo szeroki, obejmuje lata 1990-2016 – powiedziała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz przedstawiając dokument. Wskazała, że zostanie on upubliczniony w przyszłym tygodniu i kopię otrzyma przewodniczący komisji reprywatyzacyjnej, wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

– Mamy wyniki audytu, który trwał rok. Takiego audytu nie było robionego nigdy – przekonywała prezydent. Zapowiedziała, że choć szef komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Patryk Jaki o niego nie prosił „wyśle mu go”.

– Chodziło o to, żeby dokładnie zbadać i ten audyt jest. Nawiasem mówiąc, chociaż pan Jaki mnie nie prosił, to ja mu to wyślę. Uważam, że jest to bardzo ważna praca, w szczególności biura audytu, ale i całej administracji, która wspomagała i musiała się do tego ustosunkować – podkreśliła Gronkiewicz-Waltz.

Po raz kolejny zaznaczyła, że nie stawi się przed komisją reprywatyzacyjną. Podkreśliła, że „zrobiła, co mogła”, żeby chronić warszawskie nieruchomości, a reszta „jest w rękach prokuratury”

Wiceprezydent Warszawy Witold Pahl oświadczył, że w audycie przeanalizowano 175 spraw. – W 60 proc. zidentyfikowaliśmy ryzyka, także nieprawidłowości, które mogły mieć wpływ na wydawane decyzje – oświadczył, dodając, że ratusz odzyskał dla miasta 108 dziko zreprywatyzowanych nieruchomości.
Wniosek do sądu

Portal Onet.pl poinformował, że prezydent Warszawy zaskarżyła do sądu ustalenia komisji weryfikacyjnej, na podstawie których przywrócono miastu kilka nieruchomości. Na konferencji prasowej Gronkiewicz-Waltz zapewniała, że skarżone są nie decyzje, a „uzasadnienia, które mają błędy prawne”.

Według portalu do 10 października Miasto Stołeczne Warszawa, reprezentowane przez Gronkiewicz-Waltz, złożyło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego pięć skarg na uzasadnienie decyzji komisji weryfikacyjnej, dotyczące uchylenia reprywatyzacji i odmowy uwzględnienia wniosku dekretowego. Chodzi o głośne nieruchomości leżące w samym centrum stolicy: Chmielną 70, Sienną 29, Twardą 8 i 10, warte setki milionów złotych.

Onet twierdzi, że miasto wniosło do sądu o uchylenie tych ustaleń, które obciążają urzędników stołecznego ratusza, przeprowadzających czynności reprywatyzacyjne. Według portalu zaskarżone decyzje stwierdzają m.in. bierność prezydenta Warszawy, nieustalenie w sposób prawidłowy kręgu stron postępowania dekretowego, zaniechanie czynności dowodowych i akceptowanie przez ścisłe kierownictwo warszawskiego ratusza, w tym samą Gronkiewicz-Waltz, wydawania decyzji reprywatyzacyjnych. Według cytowanego przez portal stanowiska ministerstwa sprawiedliwości Gronkiewicz-Waltz idąc do sądu, chce doprowadzić do uchylenia wydanych przez komisję decyzji, co w praktyce – jeśli WSA przychyli się do wniosku – oznaczać będzie zwrot nieruchomości handlarzom roszczeń i stratę dla miasta wielu milionów złotych.

Wybrane dla Ciebie