Niemal ćwierć miliona wniosków emerytalnych. „Ubytek z rynku pracy wynosi ok. 13 proc.”

– Złożono ok. 230 tys. wniosków emerytalnych, ale część z tych osób od pewnego czasu nie była czynna zawodowo – oświadczyła w TVP Info minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Wskazała, że według danych ZUS „ubytek z rynku pracy wynosi ok. 13 proc.”.

Premier Szydło: reforma emerytalna przywraca Polakom prawo wyboru

zobacz więcej

Rafalska zaznaczyła, że nie należy „identyfikować liczby złożonych wniosków z automatycznym utożsamianiem tego z przejściem na emeryturę przez te osoby”. Jak wyjaśniła, część osób wystąpiła z wnioskiem o przyznanie im emerytury, nadal nie rozwiązując umowy o pracę. – Takich osób jest ponad 40 tysięcy – wskazała.

Wyłączeni z rynku pracy

Szefowa MRPiPS poinformowała również, że znaczna część wniosków o przyznanie emerytur została złożona przez osoby, które były „wyłączone” z rynku pracy. – 75 tysięcy osób nie miało prawa do żadnego świadczenia (...), czyli było w zaawansowanym tym wieku przedemerytalnym – zaznaczyła.

Zdaniem Rafalskiej mogły to być osoby „długotrwale bezrobotne, może pozostające w szarej strefie, z gorszym stanem zdrowia, nie miały uprawnień emerytalnych i one dzisiaj te uprawnienia emerytalne nabędą”. podkreśliła, że te osoby nie „ubędą” z rynku pracy, ponieważ już od pewnego czasu nie były aktywne zawodowo.

Komentując zarzuty wykorzystywania reformy emerytalnej przez niektóre osoby, które rezygnują z pracy, aby otrzymać emeryturę, po czym wracają na to samo stanowisko, stwierdziła, że nie ma jeszcze danych na ten temat, więc nie należy wysnuwać takich wniosków.

„Przywracając wiek emerytalny, wywiązujemy się z wyborczego zobowiązania”

Przywracając wiek emerytalny, wywiązujemy się z niezwykle ważnego zobowiązania wyborczego. Budujemy jako rząd i ugrupowanie polityczne naszą...

zobacz więcej

Prawo do pracy

– Zostało wydanych 57 tys. – może dzisiaj już trochę więcej, 60 tys. decyzji, a więc nie możemy jeszcze wnioskować i analizować, mówić, jaka jest skala tego problemu – tłumaczyła minister. Jej zdaniem w takim postępowaniu „nie ma też nic nadzwyczajnego – jeżeli chcemy pobierać emeryturę i chcemy dalej pracować, to musimy rozwiązać umowę o pracę”.

Rafalska dodała, że wśród złożonych wniosków jest także „ponad 10 tys. wniosków osób, które miały wydłużony wiek emerytalny, czyli spełniły go i zdecydowały się przejść na emeryturę”.

Minister mówiła także o polepszającej się sytuacji kobiet na rynku pracy w Polsce. – Jeżeli chodzi o bezrobocie kobiet to jest absolutnie niespotykana dotąd sytuacja – potwierdzają to ostatnie dane Eurostatu, mówiące o tym, że po raz pierwszy w Polsce od niepamiętnych czasów wśród kobiet jest niższe bezrobocie niż wśród mężczyzn – zwróciła uwagę. Oceniła, że pokazuje, iż „nie ma dezaktywizacji kobiet; kobiety z powodu programu 500 Plus nie odchodziły masowo z pracy”.

1 października w życie weszły przepisy, które przywracają wiek emerytalny: 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Jest to powrót do stanu sprzed reformy z 2012 r., która wprowadziła stopniowe podwyższanie wieku emerytalnego do 67 lat bez względu na płeć. Wnioski można było składać od 1 września.

źródło:
Zobacz więcej