„Tak działa państwo z tektury”

– Chodzi o fundamentalne pytanie kto w Polsce rządzi? Czy rządzą obywatele, którzy mają prawo co 4 lata wskazywać osoby, które realizują swój program czy rządzą prawnicy, kasty prawnicze, których nikt w Polsce nie wybiera? – pytał w „Minęła dwudziesta” wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki komentując sprawę adwokata Grzegorza M, byłego dziekana warszawskiej Okręgowej Rady Adwokackiej aresztowanego ws. reprywatyzacji działki przy ulicy Chmielnej.

Adwokatura zapowiada wniosek o zawieszenie mec. Grzegorza M.

Po otrzymaniu dokumentów prokuratury ws. aresztowanego pod zarzutem korupcji mecenasa Grzegorza M. rzecznik dyscyplinarny Izby Adwokackiej w...

zobacz więcej

Rzecznik dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Warszawie zapowiedział, że po otrzymaniu dokumentów prokuratury ws. aresztowanego pod zarzutem korupcji mecenasa Grzegorza M. wystąpi do sądu dyscyplinarnego Izby o tymczasowe zawieszenie adwokata w obowiązkach.

Wcześniej dziennikarze TVP Info pytając o takie postępowanie otrzymali odpowiedź, z której wynikało, że rzecznik dyscyplinarny po przeanalizowaniu jedynych dostępnych zeznań Grzegorza M. przed komisją weryfikacyjną nie powziął uzasadnionego podejrzenia popełnienia deliktu dyscyplinarnego.

Reforma systemu sprawiedliwości niezbędna

– Można by wywnioskować, że panowie prawnicy obejrzeli przekręt związany z ulicą Chmielną i doszli do wniosku, że nic się nie stało. Polacy nic się nie stało – ocenił Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości.

– Jeżeli ktoś z państwa po tym oświadczeniu jeszcze by się zastanawiał po co w Polsce jest potrzebna reforma wymiaru sprawiedliwości to oświadczenie to może robić za taki symbol pokazujący, jak elity prawnicze traktują państwo – dodał Jaki.

– Jeśli jest tak, że wszczęli postępowanie dyscyplinarne po mailach i pytaniach dziennikarzy to w statut tej organizacji należałoby wpisać, że inicjatywę wszczynania postępowania dyscyplinarnego mają dziennikarze, bo oni sami nie bardzo potrafią odróżnić dobra od zła – mówił wiceszef resortu sprawiedliwości.

„Państwo z tektury”

Podkreślił, że jednym z zadań korporacji adwokackiej jest pilnowanie moralności tej części wymiaru sprawiedliwości. Jego zdaniem „tak działa państwo z tektury” i dodał, że można się śmiać z oświadczeń adwokatów, ale one są dla nich kompromitujące.

– Ale chodzi o fundamentalne pytanie, kto w Polsce rządzi? Czy rządzą obywatele, którzy mają prawo co 4 lata wskazywać osoby, które realizują swój program czy rządzą prawnicy, kasty prawnicze, których nikt w Polsce nie wybiera? – pytał.



źródło:
Zobacz więcej