NATO odrzuca oskarżenia Rosji ws. rozlokowania wojsk w Polsce

Rzecznik NATO zapewnia, że „Sojusz Północnoatlantycki całkowicie przestrzega postanowień Aktu NATO-Rosja”(fot. REUTERS/Ints Kalnins)

– Rozlokowanie wojsk NATO, w tym amerykańskich, we wschodniej części terytorium Sojuszu, nie łamie porozumień z Rosją – oznajmił w czwartek rzecznik NATO. Oświadczenie jest odpowiedzią na zarzuty Rosji, że USA rozlokowały w Polsce dywizję wojsk NATO, a nie brygadę. Także szef polskiego MON Antoni Macierewicz odrzucił oskarżenia rosyjskiej strony.

Rosja ponownie straszy Polskę Iskanderami

Rosja znowu straszy NATO rozmieszczeniem kompleksów rakietowych Iskander w pobliżu granic Polski i Litwy. – Nie będziemy patrzeć z opuszczonymi...

zobacz więcej

„Sojusz Północnoatlantycki całkowicie przestrzega postanowień Aktu NATO-Rosja”, czytamy w oświadczeniu rzecznika NATO Piersa Cazaleta. Cazalet zapewnił, że „działania NATO są defensywne, proporcjonalne i całkowicie zgodne ze zobowiązaniami międzynarodowymi”. – Jakiekolwiek oskarżenia, że NATO narusza postanowienia Aktu lub że łamie dane obietnice, są nieprawdziwe – oznajmił.

– W odpowiedzi na bezprawną aneksję Krymu przez Rosję i koncentrację wojsk w pobliżu granic Sojuszu, NATO rozlokowało ok. 4 tys. żołnierzy we wschodniej części swojego terytorium. Poziom tego rozlokowania oraz dodatkowego bilateralnego rozlokowania dokonanego przez Stany Zjednoczone jest znacznie niższy, niż jakiekolwiek sensowne zdefiniowanie terminu „znaczące siły bojowe”, zawartego w Akcie NATO-Rosja – dodał rzecznik.

Także minister obrony narodowej Antoni Macierewicz odrzucił w czwartek w Londynie zarzuty ze strony rosyjskiego ministerstwa obrony, jakoby w Polsce stacjonowała „dywizja wojsk USA”. – To po prostu nieprawda i kłamliwe przedstawienie sytuacji – powiedział.

„Nie brygada, lecz dywizja”

W czwartek rosyjskie ministerstwo obrony Rosji oświadczyło, że w ramach rotacji jednostek amerykańskich w Polsce podczas operacji Atlantic Resolve, w pobliżu granic rosyjskich została rozlokowana nie brygada, lecz dywizja wojsk USA. Resort ocenił, że „w ten sposób, wbrew wszystkim deklaracjom NATO i USA o >>nieznaczących<< siłach wojskowych ściąganych ku granicom rosyjskim, de facto teraz rozlokowano już nie brygadę, a dywizję zmechanizowaną sił zbrojnych USA”.

– Naprawdę myślałem, że w Ministerstwie Obrony Federacji Rosyjskiej lepiej potrafi się liczyć żołnierzy, którzy stacjonują na wschodniej flance NATO. Naprawdę nie składa się to na dywizję w żaden sposób, a jeśli popatrzy się na wojska rosyjskie zgromadzone na wschodniej flance NATO, to one przekraczają dalece wiele dywizji – powiedział Macierewicz. Zaznaczył ponadto, że nad przestrzeganiem przyjętych ram czuwają struktury NATO.

„2 brygada pancerna USA przybyła po cichu do Polski i rozlokowała się tam razem ze swoim sprzętem pancernym. W Polsce i republikach bałtyckich, tj. na Litwie, Łotwie i w Estonii, nie znikł pozostawiony tam sprzęt wojskowy 2 amerykańskiej brygady pancernej”, głosi oświadczenie rosyjskiego MON.

„Kto przygotowuje agresję?”

Zdaniem ministerstwa z najbliższej bazy amerykańskiej w Europie w niemieckim Rammstein w ciągu dwóch godzin można teraz przerzucić przygotowany skład osobowy. Resort obrony Rosji zakończył komunikat pytaniem: „Kto więc przygotowuje agresję?”.

Ministerstwo oceniło ponadto, że rotacja oddziałów amerykańskich w Polsce i krajach bałtyckich odbywała się „na tle ćwiczeń Zapad-2017”. Na terytorium Rosji i Białorusi odbyły się w dniach 14-20 września wspólne strategiczne ćwiczenia wojskowe obu krajów. Rosyjski resort oskarżył Polskę i państwa bałtyckie o „histerię dotyczącą >>zagrożenia rosyjskiego<< w związku z ćwiczeniami”, którą następnie określił jako „zasłonę informacyjną dla operacji Pentagonu”.

Po anektowaniu Krymu przez Rosję w 2014 r. Stany Zjednoczone wystąpiły z inicjatywą zwiększenia obecności w Europie (European Reassurance Initiative - ERI). Elementem tych działań jest operacja Atlantic Resolve, mająca zapewnić rotacyjną, trwałą obecność sił USA także w tych regionach, gdzie wcześniej nie stacjonowały znaczące siły USA.

źródło:

Zobacz więcej