TYLKO W TVP

Prof. Legutko: w Europie jest coraz mniej wolności

aktualizacja: 19:50 wyślijdrukuj
– Mamy przykład zamykania do więzień, wytaczania procesów ludziom, którzy mówią rzeczy, które są nieakceptowane – mówi prof. Legutko(fot. REUTERS/Alkis Konstantinidis)

– Polska jest akurat takim krajem gdzie wolności jest całkiem sporo na szczęście. Natomiast zwłaszcza w zachodniej części Europy wolności słowa, wolności myśli, wolności dyskusji jest coraz mniej. Bo jeżeli obowiązuje jedna wykładnia to dlaczego mamy tolerować coś co jest nieortodoksyjne – powiedział w programie „O co chodzi” prof. Ryszard Legutko, europoseł, PiS.

W maju tego roku w Paryżu spotkała się grupa konserwatywnych intelektualistów, by porozmawiać o Europie. Efektem tego spotkania jest „Deklaracja Paryska”, opublikowana na początku października. Jak podkreślają jej sygnatariusze, ma ona na celu wyrażenie podziwu dla Europy i jej tradycji. Ma być także sygnałem dla społeczeństwa europejskiego, by pielęgnowało europejskie tradycje.

„Albo jesteś za Europą albo jesteś wrogiem”

W dokumencie Europę nazwano m.in. despotyczną. Prof. Ryszard Legutko na antenie TVP Info wyjaśnił dlaczego.

– Bo nie toleruje sprzeciwu. Nie ma czegoś takiego, jak dyskusja na temat kształtu Europy, nie ma sporów światopoglądowych. Jest tylko jedna wykładnia. Albo jesteś za tzw. Europą albo jesteś wrogiem, populistą, faszystą – wyjaśnił.

Podkreślił, że grupa, która podpisała deklarację jest pierwszym opozycyjnym ciałem w Parlamencie Europejskim. Jego zdaniem Parlament to taki szczególny twór, gdzie opozycji dotąd nie było. – Ona nie jest mile widziana – powiedział. Legutko dodał, że w Europie jest coraz mniej wolności.

– Polska jest akurat takim krajem gdzie tej wolności jest całkiem sporo na szczęście. Natomiast wolności w krajach zwłaszcza w zachodniej części Europy, nie tylko UE, wolności jest coraz mniej. Wolności słowa, wolności myśli, wolności dyskusji jest coraz mniej. Bo jeżeli obowiązuje jedna wykładnia to dlaczego mamy tolerować coś co jest nieortodoksyjne – mówił gość programu.

Islamofobia

– Mamy przykład zamykania do więzień, wytaczania procesów ludziom, którzy mówią rzeczy, które są nieakceptowane – dodał i przypomniał przypadek niemieckiego dziennikarza, który został skazany za to, że opublikował autentyczne, przedwojenne zdjęcie Adolfa Hitlera z wielkim muftim Jerozolimy, co zostało potraktowane jako przejaw islamofobii.

Wybrane dla Ciebie