Austria pozywa Niemcy do Trybunału Sprawiedliwości UE

aktualizacja: 17:29 wyślijdrukuj
fot
Niemcy, podobnie jak inni kierowcy, będą musieli kupować winiety, ale dostaną zniżkę w podatku drogowym(fot. Getty ImagesPatrik Stollarz/Getty Images)

Austria pozywa Niemcy do Trybunału Sprawiedliwości UE za plany wprowadzenia opłat za korzystanie z autostrad, które obciążą tylko cudzoziemców – poinformował w czwartek austriacki minister transportu Joerg Leichtfried.

Niemieckim kierowcom – zgodnie z planem Berlina – opłaty te mają być refundowane w formie ulg podatkowych.

– To pośrednia dyskryminacja ze względu na narodowość – oświadczył Leichtfried. Dodał, że orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE w tej sprawie pokaże, „czy w Europie rządzi prawo silniejszego, czy siła prawa”. Orzeczenia Trybunału strona austriacka oczekuje w przyszłym roku lub na początku 2019 r., jeszcze zanim opłaty w Niemczech zaczną obowiązywać, co planowane jest na 2019 r.

Decyzja Bundestagu

Niemiecki Bundestag przyjął w marcu br. poprawki do ustawy o pobieraniu opłat od samochodów prywatnych za użytkowanie autostrad i dróg krajowych w Niemczech, uwzględniając rozwiązania wynegocjowane przez rząd w Berlinie z Komisją Europejską.

Wprowadzone poprawki to efekt kompromisu wypracowanego w listopadzie 2016 r. przez KE i niemieckiego ministra transportu Alexandra Dobrindta.

Porozumienie to przewiduje, że Niemcy, podobnie jak inni kierowcy, będą musieli kupować winiety, ale dostaną zniżkę w podatku drogowym, która będzie dodatkowo powiązana ze spełnianiem norm ekologicznych.

Merkel za opłatami

Agencja dpa zwraca jednak w czwartek uwagę, że kwestia opłat może jeszcze stać się w Niemczech punktem spornym w negocjacjach koalicyjnych. Zieloni i FDP są przeciwko wprowadzaniu opłat, podobnie jak Lewica i Alternatywa dla Niemiec. SPD uważa, że opłaty nie powinny dotyczyć pojazdów o masie poniżej 7,5 tony. Szefowa CDU, kanclerz Angela Merkel opowiada się za opłatami i podkreśla, że nie będą one stanowiły obciążenia dla żadnego niemieckiego kierowcy.

Czechy, choć też nie są zadowolone z niemieckich planów, nie przyłączą się jednak do skargi Austrii. Powiedział o tym w czwartek agencji dpa rzecznik czeskiego ministerstwa transportu. Oświadczył, że strona czeska będzie obserwować sytuację i rozważy ewentualne podjęcie jakichś kroków.

Premier Czech Bohuslav Sobotka uznał, że niemiecki plan wprowadzenia opłat jest „nie całkiem fair”. Zarazem – jak wskazuje agencja dpa – czescy politycy z różnych obozów przestrzegają przed pogarszaniem relacji z Niemcami – najważniejszym partnerem handlowym Czech.

Wybrane dla Ciebie