„W klubie PiS nie wszyscy są entuzjastami reformy zaproponowanej przez Gowina”

Premier Beata Szydło i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin (fot. arch.PAP/Rafał Guz)

W klubie PiS nie wszyscy są entuzjastami reformy szkolnictwa wyższego zaproponowanej przez Jarosława Gowina – powiedziała premier Beata Szydło. Przyznała jednak, że głosy na temat reformy płynące z różnych środowisk naukowych są raczej „optymistyczne i pozytywne”.

Rewolucja na uczelniach coraz bliżej. Gowin przedstawił ustawę 2.0

Zmiana sposobu wyboru rektorów, większa autonomia uczelni, możliwość wprowadzenia egzaminu na studia czy wydłużenie studiów niestacjonarnych o...

zobacz więcej

– Jesteśmy na etapie wprowadzenia tych projektów dopiero do prac rządu, to będzie ten czas, kiedy będzie można rozmawiać o szczegółach, a jak wiadomo zawsze diabeł tkwi w szczegółach – powiedziała szefowa rządu na antenie Polsat News.

– Zależy mi na tym, by reforma szkolnictwa wyższego doprowadziła do tego, by rzeczywiście dać szansę polskiej nauce, byśmy mogli mówić o podniesieniu i jakości, poziomu i szans dla studentów – podkreśliła.

Ustawa 2.0

Projekt ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce, tzw. Ustawy 2.0, minister nauki i szkolnictwa wyższego, wicepremier Jarosław Gowin przedstawił 19 września podczas Narodowego Kongresu Nauki w Krakowie. Od tego dnia rozpoczął się ponad dwumiesięczny okres konsultacji projektu.

Formalny etap zgłaszania uwag do projektu ustawy trwa do 19 października. Następnie przez kolejne dwa miesiące, wspólnie ze środowiskiem akademickim, ministerstwo będzie się zastanawiać, które z tych uwag uwzględnić. Resort chce, by Ustawa 2.0 zaczęła obowiązywać od 1 października przyszłego roku.

Premier Szydło odniosła się też do zapowiedzi, że Polska Razem Jarosława Gowina ma przekształcić się ma w nową partię.

– To jest nasz koalicjant, który razem z nami, podobnie jak ugrupowanie Zbigniewa Ziobry, realizuje nasz projekt, plan. On informował nas o swoich zamiarach i planach. Zresztą na kongres, z tego co wiem, ma być zaproszony lider naszego ugrupowania Jarosław Kaczyński i lider Solidarnej Polski, więc wszystko zostaje w rodzinie – powiedziała premier.

Zapytana, czy nie jest zmęczona i czy ma jakieś inne plany niż rządowe, Beata Szydło odpowiedziała: „Nie wiem, czy byłam zaprzysiężona na premiera, a już mnie zaczęto »wymieniać«. Można się już przyzwyczaić do takich narracji”. – Nie jestem zmęczona, oczywiście. Tak jak, myślę cały rząd, jesteśmy zdeterminowani, by do końca kadencji zamknąć to, do czego się zobowiązaliśmy – zaznaczyła Szydło.

źródło:

Zobacz więcej