Kilkunastometrowa planetoida przeleci blisko Ziemi. Czy coś nam grozi?

Kilkunastometrowa planetoida przeleci blisko Ziemi (fot. Shutterstock/sdecoret)

Kilkunastometrowa planetoida 2012 TC4 przeleci w czwartek w odległości ok. 50 tys. km od Ziemi. Będzie więc wtedy prawie osiem razy bliżej naszej planety niż Księżyc – poinformował dr Paweł Wajer z Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Pas planetoid z polskim akcentem. Ogromne obiekty otrzymały swojskie nazwy

Dwie planetoidy odkryte przez Polaków będą nosiły nazwy na cześć kobiet: zwyciężczyni olimpiady astronomicznej Zosi Kaczmarek oraz lekarki z...

zobacz więcej

– Obserwacje wskazują, że obiekt nie zderzy się z Ziemią – zapewnił dr Paweł Wajer z CBK PAN.

Symulacje prowadzone przez dr. Wajera pokazują, że planetoida 2012 TC4 minie Ziemię w odległości 50 153 km plus minus 167 km. Porównywalne wyniki uzyskano i w innych ośrodkach badawczych.

Naukowiec zwrócił uwagę, że odległość Ziemia - Księżyc to w przybliżeniu 400 tys. km. Planetoida znajdzie się więc w odległości prawie osiem razy mniejszej niż odległość do naszego naturalnego satelity.

Wcześniejsze szacunki nie były tak dokładne. Jeszcze w lipcu tego roku NASA podawała, że planetoida może minąć Ziemię w odległości między 68 a 270 tys. km. Teraz - po kilku kolejnych miesiącach obserwacji planetoidy - można bardziej sprecyzować przewidywania.

– Im mamy więcej obserwacji obiektu, tym dokładniej potrafimy przewidzieć jego orbitę. Ta planetoida była obserwowana przez krótki czas w 2012 r., kiedy też zbliżyła się do Ziemi. Potem - ponieważ to mały obiekt - nie mógł być obserwowany. A teraz, kiedy znowu stał się widoczny, można było wykonać dokładniejszych obserwacji – wyjaśnił dr Wajer.

Nieziemska rocznica. 60 lat temu ZSRR wystrzelił „Sputnika”

60 lat temu na okołoziemskiej orbicie pojawił się pierwszy sztuczny satelita. Wystrzelenie urządzenia radzieckiej produkcji dało początek nowej...

zobacz więcej

Naukowiec zaznaczył, że planetoida 2012 TC4 jest niewielka - jej średnica wynosi ok. kilkanaście metrów. – Planetoida 2012 TC4 nawet gdyby zderzyła się z Ziemią, pewnie nie zaszkodziłaby nam jakoś strasznie. Pewnie w atmosferze rozpadłaby się na wiele fragmentów, jak obiekt w Czelabińsku – skomentował dr Wajer. Planetoida, która w 2013 r. wpadła w atmosferę Ziemi w okolicach Czelabińska, miała niecałych 20 metrów średnicy.

Fizyk zwrócił uwagę, że takiego typu obiekty przelatają w pobliżu Ziemi dość często, tylko nie zawsze jesteśmy w stanie je zauważyć. – Jest prowadzony regularny monitoring, ale nie całego nieba – poinformował dr Wajer.

Planetoida 2012 TC4 została odkryta 4 października 2012 r. w programie badawczym systematycznej i ciągłej obserwacji nieba Pan-STARRS (Panoramic Survey Telescope And Rapid Response System). Ponownie do Ziemi zbliży się za dwa lata, wtedy jednak znajdzie się w znacznie większej odległości.

źródło:

Zobacz więcej