Rosja wskazuje swego największego wroga. Raport o ochronie suwerenności

aktualizacja: 16:34 wyślijdrukuj
fot
Niezależni komentatorzy: Antyopozycyjna i antyzachodnia retoryka będzie w Rosji się nasilała (fot. REUTERS/Sergei Karpukhin)

Główne zagrożenia dla Rosji płyną z Zachodu, tak twierdzą rosyjscy parlamentarzyści. W specjalnym raporcie poświęconym „ochronie suwerenności i zapobieganiu ingerencji z zewnątrz” deputowani Rady Federacji wskazali na finansowanie rosyjskich organizacji pozarządowych z zachodnich źródeł i dyskredytowanie Rosji przez zagraniczne media. Omówieniem raportu rosyjskich senatorów zajął się dziennik „Wiedomosti”.

Gazeta przypomina, że w izbie wyższej parlamentu Rosji powstała specjalna komisja zajmująca się monitorowaniem zewnętrznych zagrożeń dla suwerenności państwa. Już na początku pracy członkowie komisji spotkali się z przedstawicielami rządu i ekspertami, aby zdefiniować najważniejsze ich zdaniem źródła zagrożeń.

Oskarżono wtedy zachodnie kraje o „antyrosyjską histerię” i podejmowanie działań na szkodę Rosji. Najbardziej dostało się zagranicznym fundacjom monitorującym przestrzeganie zasad demokracji oraz amerykańskim i brytyjskim mediom za krytykowanie poczynań Kremla.

Co na to opozycja?


Innego zdania jest rosyjska opozycja. Ilia Jaszyn z Partii Narodowej Wolności powiedział Polskiemu Radiu, że to władze Rosji wykorzystują media państwowe do oczerniania Zachodu i represjonowania opozycji.

– Jeśli ktoś włączy telewizor, to na pewno trafi na jakiś program, w którym opowiadają o tym, że opozycjoniści są amerykańskimi agentami przygotowującymi majdan. Codziennie jesteśmy oblewani z ekranów telewizorów pomyjami i nie mamy żadnej możliwości, aby na to odpowiedzieć – stwierdził Ilia Jaszyn. Niezależni komentatorzy zwracają uwagę, że tego typu antyopozycyjna i antyzachodnia retoryka będzie w Rosji się nasilała, bo zostanie wykorzystana jako jeden z elementów przyszłorocznej kampanii wyborczej Władimira Putina.

Wybrane dla Ciebie