Jak on tam dotarł? Zabłąkany labrador utknął na Giewoncie

Zwierzę bało się zejść po oblodzonym szlaku (fot.youtube/kaaarol123)

Turyści, którzy w niedzielne popołudnie zdobyli Giewont, na ośnieżonym szczycie spotkali czarnego labradora – poinformował we wtorek „Tygodnik Podhalański”. Po zdobyciu szczytu pies najwyraźniej nie wiedział, co robić dalej.

Pies meloman uczestnikiem koncertu. Publiczność nie szczędziła oklasków

Pies labrador niespodziewanie ściągnął na siebie uwagę całej publiczności, podczas występu Wiedeńskiej Orkiestry Kameralnej na międzynarodowym...

zobacz więcej

Zwierzę bało się zejść po oblodzonym szlaku. Turyści zadzwonili po wskazówki do odpowiednich służb i rozpoczęli akcję ratunkową. Łatwo nie było, dopiero przynęta w postaci kabanosa zachęciła psa, by ruszył w drogę powrotną ze szczytu. Chwilami turyści musieli brać go na ręce.

Na YouTubie pojawiło się nagranie z trudnej operacji sprowadzania psa na Halę Kondratową. Po zejściu wystraszone zwierzę uciekło w stronę Kalatówek i nie wiadomo, jakie są jego dalsze losy.


źródło:
Zobacz więcej