Czarując słowem uwiódł miliony. Sekret ogólnoświatowej „zafónmanii”

Carlos Ruiz Zafón pisze książki dla młodzieży i dorosłych od ponad 20 lat (fot. mat. prasowe)

Obok Miguela de Cervantesa jest najpopularniejszym hiszpańskim pisarzem na świecie, a jego książki, których sprzedaż liczona jest w milionach egzemplarzy przetłumaczono aż na 45 języków. Odkąd Carlos Ruiz Zafón napisał powieść „Cień wiatru”, wydaną w Polsce w 2005 roku, zdobył wierne grono czytelników również w naszym kraju. Właśnie ukazała się ostatnia z sagi o Cmentarzu Zapomnianych Książek, zatytułowana „Labirynt duchów”.

Eduardo Mendoza dla tvp.info: pisarz to zawód dla ludzi leniwych

– Studiowałem prawo, ale praca prawnika mi się nie podobała. Myślałem, że będę musiał zarabiać na życie jak wszyscy, a pisać będę w wolnych...

zobacz więcej

Choć w nielicznych udzielonych wywiadach nie ukrywa swojej miłości do książek, których tysiące znajdują się w jego domu i studiu, Carlos Ruiz Zafón nie od zawsze był pisarzem. Ten urodzony w 1964 roku w Barcelonie Hiszpan z wykształcenia jest dziennikarzem. Po studiach zrobił błyskotliwą karierę w agencji reklamowej, ale nie to najwyraźniej było mu pisane. W 1993 roku wydał pierwszy ze swoich horrorów dla młodzieży – „El principe de la niebla” (w Polsce wydany w 2010 roku jako „Książę mgły” – przyp. red.). Powieść ta zdobyła jedną z hiszpańskich nagród literackich Edebé i okazała się przełomem w życiu Zafóna.

Niedługo potem Hiszpan rzucił dotychczasową pracę i zdecydował się na emigrację aż za ocean. W Stanach Zjednoczonych zamieszkał w „mieście aniołów”, czyli Los Angeles, gdzie zajął się pisaniem scenariuszy filmowych oraz kolejnych powieści dla młodzieży. Wyszły w sumie jeszcze trzy, kolejno „Pałac Północy” w 1994 roku, „Światła września” rok później i „Marina” w 1999 roku.

Książka Bułhakowa uwielbiana w stolicy

Powieść „Mistrz i Małgorzata” Michaiła Bułhakowa zwyciężyła w plebiscycie na ulubioną książkę mieszkańców Warszawy przeprowadzonym podczas majowego...

zobacz więcej

Hołd złożony powieści

Wówczas to zapragnął napisać powieść skierowaną do starszych czytelników. „La sombra del viento”, czyli „Cień wiatru” w 2000 roku trafił nawet na hiszpański konkurs Premio Fernando Lara de Novela, ale nagrody nie zdobył. Być może nie dotarłby do szerszego grona czytelników, gdyby nie jeden z jurorów, którego książka urzekła swoim niezwykłym klimatem. I choć w 2001 roku „Cień wiatru” trafił na rynek, to nie wzbudził większego zainteresowania.

Akcja książki toczy się m.in. w małej, ledwo funkcjonującej księgarni, ale uwagę przykuwa inne, wręcz magiczne miejsce ukryte w podziemnych zakamarkach Barcelony, czyli gigantyczny Cmentarz Zapomnianych Książek. To tam zdaniem autora przechowywana jest cała mądrość odchodzącej w przeszłość kultury. Nie dziwią więc określenia w ówczesnej hiszpańskiej prasie, że „Cień wiatru” jest hołdem złożonym powieści, jako gatunkowi literackiemu. To jednak nie pomogło w odniesieniu sukcesu komercyjnego i na dwa lata o książce zrobiło się cicho.

Pisarz w domu i studiu ma tysiące książek oraz płyt CD (fot. REUTERS/Gustau Nacarino)
.

Julia Hartwig dla portalu tvp.info: w dzienniku mówię, co chcę, ile chcę i o czym chcę

zobacz więcej

Pokonał Harry'ego Pottera

Jak to się więc stało, że powieść jednak podbiła rynek wydawniczy w wielu krajach i została przetłumaczona na kilkadziesiąt języków, osiągając w ciągu kilkunastu lat 40-milionową sprzedaż? Pomogli ci, którym od razu przypadła do gustu, czyli księgarze. To ich spontaniczna akcja promocyjna stała się kluczem do sukcesu hiszpańskiego autora, a nawet narodzin „Zafónmanii”. Dzięki temu z marszu zyskał on literacką sławę.

Kolejna powieść, wydana w 2008 roku w ramach cyklu Cmentarza Zapomnianych Książek, czyli „Gra Anioła” również stała się bestsellerem. Nie zabrakło w niej takich elementów, jak wielka miłość, przeklęty dom, niezliczona ilość pożarów oraz grobowce, co przełożyło się na sukces większy niż poszczególnych części sagi J.K. Rowling o Harrym Potterze. – Był to chyba zbieg okoliczności: z jednej strony wieloletniego wysiłku i ciężkiej pracy, z drugiej masy szczęścia – tłumaczył to sam autor.

Powieści „Cień wiatru” i „Gra Anioła” okazały się bestsellerami (fot. fb/Carlos Ruiz Zafón)

„Są kobiety, których należy się bać. Planują zbrodnie prawie idealne”

zobacz więcej

Przewodnik po losach bohaterów

Z każdą następną powieścią wzrastało grono wiernych czytelników Hiszpana. Na kolejną przyszło im czekać do 2012 roku, kiedy ukazał się „Więzień nieba”. Akcja trzeciej z kolei książki z sagi rozgrywa się w latach 50. XX wieku, ale przenosi czytelnika również do wcześniejszych czasów szczytowego nasilenia frankistowskiego terroru. Nie brakuje tu tajnej policji, tortur, więzienia, ale też miłości, księgarni no i oczywiście Cmentarza Zapomnianych Książek.

Zafón pytany o swoich literackich mistrzów wymienia Dostojewskiego, Dickensa i Tołstoja, ale zdążył ich już przebić choćby tym, że śladami jego bohaterów stale odbywają się wycieczki po stolicy Katalonii. Wyszedł nawet stosowny do tego przewodnik dla turystów. I choć książkowa Barcelona to czysty literacki wymysł, to udało mu się oddać charakter miasta. Oprócz przewodnika, który powstał poza pisarzem, do książek została skomponowana muzyka, która jest ich ilustracją. Jej autorem jest... sam Carlos Ruiz Zafón.

Carlos Ruiz Zafón, choć urodzony w Barcelonie, to mieszka w Los Angeles (fot. mat. prasowe)

„Znienawidziłem bankowość, choć po kilku miesiącach pracy można było kupić porsche”

– To był czas szybkich karier i dużych pieniędzy. Po kilku miesiącach pracy można było np. kupić porsche. Robiłem to przez trzy lata. Aż w końcu...

zobacz więcej

Pisze, gdy świat jeszcze śpi

Dla pisarza muzyka jest równie ważna co książki. Swoją pasję wyraża w kolekcjonowaniu tysięcy płyt CD, a także uwielbieniu dla Bacha czy Prokofieva. Pomaga mu również w pracy, a ta przez lata odbywała się nocami. Ostatnio autor zmienił trochę swoje przyzwyczajenia i wstaje, by pisać bardzo wcześnie, gdy świat jeszcze śpi. Niezmiennie jednak pochłania hektolitry kofeiny oraz tworzy podczas pisania tysiące plików i dokumentów, niekiedy tak obszernych, jak sama książka.

Każda seria ma jednak swój koniec, także ta o Cmentarzu Zapomnianych Książek. Zafón żegna się z nią powieścią „Labirynt duchów”, która łączy wątki trzech poprzednich książek. Jest ona więc idealną mieszanką kryminału, thrillera, sagi i powieści historycznej. Jej zaprojektowanie, skonstruowanie i napisanie, jak przyznaje sam autor było nie lada wyzwaniem. – Cieszę się, że po 15 latach pracy nad serią, została ona sfinalizowana dokładnie tak, jak to sobie wyobrażałem – podkreśla.

„Labirynt duchów” kończy sagę o Cmentarzu Zapomnianych Książek (fot. fb/Carlos Ruiz Zafón)

Niemiecki pisarz aresztowany w Hiszpanii warunkowo zwolniony. Turcja widzi w nim terrorystę

W Hiszpanii został aresztowany Dogan Akhanli, niemiecki pisarz pochodzenia tureckiego. Głośny krytyk prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana...

zobacz więcej

Literackie laury na koncie

Akcja „Labiryntu duchów” rozgrywa się pod koniec lat 50. XX wieku, gdy główny bohater cyklu, czyli Daniel Sempere odnalazł na Cmentarzu Zapomnianych Książek powieść zapomnianego pisarza, co odmienia jego życie. Tajemnicza śmierć matki powoduje, że podejmuje próbę jej wyjaśnienia. Wtedy na horyzoncie pojawia się Alicia Gris, która ujawnia sekretną historię rodziny. W tej elektryzującej opowieści o pasji, intrydze i przygodzie, która jest wielkim finałem cyklu, powrócą wszyscy bohaterowie sagi wraz ze swoimi tajemnicami.

Można się więc spodziewać, że tą ponad 800-stronicową powieścią Zafón nie zawiedzie najwierniejszych czytelników. Być może znów otrzyma za nią prestiżową nagrodę, a tych ma już na swoim koncie całkiem sporo. Jest laureatem m.in. hiszpańskiej „The José Manuel Lara Prize for the bestselling book”, amerykańskiej „Gumshoe Award”, brytyjskiej „Ottakar's prize” czy francuskiej „Prix du scribe”. W Polsce jego książki są przyjmowane z wielkim entuzjazmem, o czym świadczy rekordowa 1,5-milionowa sprzedaż.

źródło:
Zobacz więcej