Ciepły głos i charakterystyczne wąsy. Zmarł wybitny aktor Jean Rochefort

„Jak się ma takie piękne życie jak ja, to śmierć nie może być smutna” (fot. Yves Forestier/Getty Images)

Jean Rochefort, jeden z najwybitniejszych i najpopularniejszych aktorów francuskiego kina, znany m.in. z filmów „Mąż fryzjerki” czy „Artysta i modelka”, zmarł w nocy z niedzieli na poniedziałek – poinformowała jego córka Clemence. Miał 87 lat.

„Addio pomidory”, „Jeżeli kochać”. Odszedł genialny aktor

Zmarł Wiesław Michnikowski – wybitny aktor teatralny i filmowy, który w pamięci widzów pozostanie jednak przede wszystkim jako mistrzowski...

zobacz więcej

Sam aktor w jednym z ostatnich wywiadów powiedział: „Jak się ma takie piękne życie jak ja, to śmierć nie może być smutna”. Aktor, który w sierpniu tego roku trafił do szpitala, zmarł w paryskiej klinice – sprecyzowała córka.

Rochefort był jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów, dzięki „ciepłemu głosowi i charakterystycznym wąsom”. Grał w ponad 150 filmach, zarówno tych klasyfikowanych jako kino niezależne, jak i popularne.

– To genialny aktor, który połączył wiele pokoleń. Jego elegancja pozostanie z nami na długo. To bardzo bolesna wiadomość – tak śmierć Rocheforta skomentowała francuska minister kultury Francoise Nyssen.

Rochefort był związany z Polską. W latach 60. ożenił się z Alexandrą Moscwą, Polką, jak sam powiedział „córką komunistycznego dygnitarza”.

W Warszawie wziął ślub cywilny. – Pamiętam, że w obcym kraju byliśmy zdezorientowani, a sama ceremonia przebiegała w sposób bardzo chaotyczny – wspominał aktor.

Rozwiódł się po 20 latach małżeństwa.

Rochefort przyjaźnił się ze Zbigniewem Cybulskim. Zdaniem francuskiego aktora w „Popiele i diamencie” Cybulski był znakomity. – Film Wajdy bardzo mi się zresztą podobał. Tak samo jak wczesne dokonania Romana Polańskiego – mówił. Rochefort podkreślał, że Roman „Polański to geniusz, ale wiem, że wasze kino nie kończy się na klasyce”.

Kariera godna pozazdroszczenia

Na ekranie zadebiutował w komedii „Spotkanie w Paryżu” (1956). Stworzył wiele charakterystycznych postaci, jak choćby te w filmie przygodowym na podstawie książki Aleksandre Dumasa „Człowiek w żelaznej masce” (1962) czy jednym z najbardziej surrealistycznych filmów „Widmo wolności” (1974).

W trakcie długoletniej kariery grał u największych – Patrice Leconte'a, Roberta Altmana i Claude'a Chabrola. Sam aktor wielokrotnie powtarzał, że fascynowała go współpraca z Luisem Bunuelem.

Jego kariera została uwieńczona trzema Cezarami za rolę w „Niech zacznie się zabawa” w 1976 r., „Krab-Dobosz” w 1978 r/., a także Cezarem w 1999 r. za całokształt twórczości.

W dramacie „Mąż fryzjerki” (1990) zagrał Antoine'a, który ma obsesję na punkcie strzyżenia włosów; w komedii Altmana „Pret-a-Porter” (1994) był inspektorem Tantpisem. Wystąpił w dramacie „Śmieszność” (1996) z Fanny Ardant, komedii „Plotka” (2000) u boku Daniela Auteuila i Gerarda Depardieu.

źródło:

Zobacz więcej