„W Niemczech obowiązuje jeszcze dekret III Rzeszy o statusie polskiej mniejszości”

Film dokumentalny o Związku Polaków w Niemczech nie zostanie pokazany nigdzie na terenie Niemiec. Tak zdecydowało tamtejsze ministerstwo zajmujące się mediami i kulturą. W programie „Minęła 8” komentowały ten fakt Anna Wawrzyszko, wiceprezes Związku Polaków w Niemczech oraz Anna Schmidt-Rodziewicz, przewodnicząca Komisja Łączności z Polakami za Granicą.

Niemcy zablokowali film Związku Polaków. „Poprzednie rządy udawały, że nie ma problemu”

– Próbujemy doprowadzić do sytuacji, że kraje, których mniejszości my szanujemy, będą tak samo szanować nasze mniejszości u siebie. Poprzednie...

zobacz więcej

- Film, który stworzyliśmy, miał pokazać historię i genezę organizacji, którą reprezentuję oraz to, w którym miejscu znajdujemy się teraz. To jest historia, w której pokazujemy takie miejsca jak niemieckie miasto Bochum, w którym w latach 30. żyło 70 proc. Polaków - powiedziała Anna Wawrzyszko, wiceprezes Związku Polaków w Niemczech.

Anna Schmidt-Rodziewicz, przewodnicząca Komisji Łączności z Polakami za Granicą, zwróciła uwagę na brak symetrii między traktowaniem mniejszości niemieckiej w Polsce i mniejszości polskiej w Niemczech.

– Jeśli chodzi o status polskiej mniejszości w Niemczech, to obowiązuje jeszcze dekret III Rzeszy z 1940 r., który odebrał nam prawa mniejszości. To jest sprawa kuriozalna i szokująca - uważa Schmidt-Rodziewicz.

Wiceprezes ZPwN zaapelowała do Rządu Niemiec o nieunikanie trudnych dla RFN tematów. – Nie rozumiem jednego: dlaczego  przez tyle lat państwo prawa jakim jest państwo niemieckie, tworzy mity dla potrzeb społecznych.

27 września Anna Wawrzyszko w rozmowie z portalem tvp.info poinformowała, że film dokumentalny nakręcony na 95. rocznicę powstania związku nie zostanie nigdzie w Niemczech pokazany. – Został zablokowany przez ministerstwo zajmujące się mediami i kulturą, został opisany jako antyniemiecki, antyislamski – wyjaśniła Wawrzyszko.

źródło:
Zobacz więcej