Gersdorf: uważam, że muszę dokończyć kadencję I prezesa SN

aktualizacja: 15:18 wyślijdrukuj
fot
Skarga nadzwyczajna „łamie pewien porządek prawny” – twierdzi I prezes SN (fot. arch.PAP/Tomasz Gzell)

– Uważam, że nie ma co do tego wątpliwości, iż muszę dokończyć kadencję I prezesa Sądu Najwyższego – powiedziała we wtorek I prezes SN Małgorzata Gersdorf. Dodała, że przedstawione dotychczas przez prezydenta propozycje nowej ustawy o SN są ogólne i szablonowe.

– Nie znam jeszcze tej ustawy, jak będę ją znała, to po pierwsze będę wiedziała, czy będę jeszcze I prezesem SN, aczkolwiek uważam, że nie ma co do tego wątpliwości, iż muszę dokończyć tę kadencję – powiedziała Gersdorf dziennikarzom.

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda zaprezentował swoje projekty ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i o SN. Ten drugi wprowadza m.in. możliwość wniesienia do SN tzw. skargi nadzwyczajnej na prawomocne orzeczenie każdego sądu; zapis by sędziowie SN przechodzili w stan spoczynku w wieku 65 lat (z możliwością wystąpienia do prezydenta o przedłużenie orzekania) oraz powołanie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników. Odnosząc się do kwestii skargi nadzwyczajnej, zaproponowanej w prezydenckim projekcie, Gersdorf oceniła, że „łamie to pewien porządek prawny wypracowany do tej pory” i tworzy kolejną instancję. – Jest niebezpieczeństwo przedłużenia, a nie skrócenia postępowań – zaznaczyła.

– Nie wiemy, jaki będzie efekt końcowy tej ustawy i czy ona będzie miała jakieś ograniczenia, bo na razie, to co wiemy od pana prezydenta jest bardzo ogólne i szablonowe i trudno to sobie prawnikowi wyobrazić – powiedziała. Jak dodała, to „nie jest takie proste, jak hasłowo wygląda”.

W poniedziałek rzecznik SN sędzia Michał Laskowski mówił, że zapis o przechodzeniu w stan spoczynku sędziów SN po ukończeniu 65. roku życia spowodowałaby wymianę 38 proc. składu SN, w tym odejście prezes Gersdorf, która w listopadzie br. kończy 65 lat. – Nasuwają się myśli, czy ten próg przede wszystkim jej nie dotyczy? Być może niesłusznie – oświadczył sędzia.

– Jest pytanie, jakie poważne racje stoją po stronie takiego rozwiązania – dodał.
Skarga nadzwyczajna

Zastrzegając, że nie zna szczegółów projektu, od których może wiele zależeć, sędzia Laskowski dodał, że skarga nadzwyczajna to zupełnie nowa instytucja, która „w pewnym sensie przełamuje system prawny, bo mamy dziś zarówno w prawie karnym procesowym jak i cywilnym, środki pozwalające wzruszyć prawomocne orzeczenie”.

– W każdym systemie musi nastąpić moment, w którym nie można się już po raz kolejny odwoływać – dodał. Podkreślił, że może być problem z wydolnością tej instytucji, bo bardzo wiele osób mogłoby zabiegać do uprawnionych podmiotów o taką skargę do SN.

– Może będą jakieś ograniczenia czasowe tej nowej instytucji – dodał rzecznik SN, przyznając że ustawodawca miałby prawo wprowadzić taką zmianę.

Prezydenckie projekty są w zasadzie gotowe; oba dokumenty będą liczyć ponad 100 stron i we wtorek pewnie będą złożone w Sejmie - podawał we wtorek rano rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.

Wybrane dla Ciebie