Apache śmigłowcem dla polskiej armii? „Żadna inna maszyna nie może się z nią równać”

aktualizacja: 16:37 wyślijdrukuj
fot
Według planów przedstawionych pod koniec ubiegłego roku Wojsko Polskie ma otrzymać 16 śmigłowców uderzeniowych do 2022 roku i 16 po tej dacie (fot. Matt Cardy / Stringer)

Rozmowy polskiej delegacji w USA dotyczyły także śmigłowca uderzeniowego AH-64 Apache – poinformował minister obrony Antoni Macierewicz.

Minister, który wrócił z wizyty w USA, powiedział, że rozmowy z przedstawicielami amerykańskiego przemysłu dotyczyły także koncernu Boeing, proponującego Polsce w ramach programu Kruk – nowego śmigłowca uderzeniowego – maszynę AH-64 Apache.

– Wszystkie wyliczenia mówią, że choć to bardzo drogie maszyny, w sumarycznym efekcie najskuteczniejsze i de facto najtańsze, bo dające taką siłę ognia, która pozwala na gwarancje bezpieczeństwa; żadna inna maszyna nie może się z nią równać – powiedział Macierewicz.

Zaznaczył, że potencjalnymi dostawami tego typu uzbrojenia są zainteresowani także inni producenci.

W programie Kruk uczestniczą dwie firmy amerykańskie: Boeing z AH-64 Apache, będący w uzbrojeniu wojsk lądowych USA i Bell, który proponuje lżejszą maszynę AH-1Z Viper, używaną przez piechotę morską. W dialogu technicznym uczestniczyły również należące do włoskiego koncernu Leonardo zakłady PZL Świdnik ze śmigłowcem T129 i grupa Airbus Helicopters z maszyną Tiger.

W czasie ostatnich targów zbrojeniowych w Kielcach, Bell Helicopter i Polska Grupa Zbrojeniowa podpisały porozumienie o wspólnym studium, dotyczącym możliwości współpracy przemysłowej przy produkcji śmigłowca uderzeniowego. Według planów przedstawionych pod koniec zeszłego roku Wojsko Polskie ma otrzymać 16 śmigłowców uderzeniowych do 2022 r. i 16 po tej dacie. Nowe maszyny mają zastąpić radzieckiej konstrukcji Mi-24, które utraciły zdolność niszczenia celów opancerzonych.

Wybrane dla Ciebie