Jarosław Kaczyński: musimy wiedzieć, czy prezydent jest z nami

aktualizacja: 09:03 wyślijdrukuj
Wywiad przeczytamy w najnowszym numerze tygodnika (fot. PAP/Marcin Obara)

– W listopadzie dokonamy oceny całego rządu i wówczas zapadną decyzje. Ale na razie, patrząc na ogólne wyniki, mogę powiedzieć: jest dobrze – powiedział lider PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Sieci”. Zapytany o piątkowe spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą w sprawie projektów ustaw o SN i KRS powiedział, że „są daleko idące różnice zdań”.

Kaczyński pytany w wywiadzie, który ukazał się w poniedziałek, co będzie najważniejszym zadaniem politycznym obozu rządzącego w najbliższym czasie, odparł: „Oczywiście sprawy sądów, a szerzej: pytanie o działanie prezydenta”.

– Spotkanie z prezydentem pokazało, że możemy rozmawiać, jednocześnie jednak pokazało, że są daleko idące różnice zdań. Czy da się je sprowadzić do jakiegoś wspólnego mianownika, który pozwoliłby posunąć sprawę reformy sądownictwa naprzód, tego dziś nie wiem. Zobaczymy, co dokładnie zaproponuje prezydent – powiedział Jarosław Kaczyński.
„Kampania PFN doskonała i skuteczna”

Lider PiS był pytany, jak ocenia kampanię Polskiej Fundacji Narodowej „Sprawiedliwe sądy”, która – w zamyśle jej autorów – ma przybliżyć polskiej i zagranicznej opinii publicznej cele i szczegóły reformy wymiaru sprawiedliwości.

– To jest doskonała, bardzo skuteczna kampania, notująca dziesiątki milionów wejść internetowych – podkreślił prezes PiS. – Bronię tej kampanii, uważam ją za bardzo dobre przedsięwzięcie. To działanie całkowicie uprawnione, dotyczące sprawy, która w żadnym wypadku nie ma charakteru partyjnego, ale dotyczy bardzo ważnej reformy państwa, ma więc charakter państwowy – zaznaczył Kaczyński. Według niego „furia drugiej strony, te wszystkie donosy do prokuratury, dowodzi, jak skuteczna jest to akcja”.
Co z reparacjami?

– Nie ma żadnych podstaw prawnych, by Niemcy mogły nam odmówić (reparacji – red.). Tu trzeba działać konsekwentnie, dzieląc całą akcję na etapy. Teraz jest etap sejmowy, a więc jeszcze nie etap oficjalnego wystąpienia państwa polskiego – powiedział Kaczyński. Dodał, że „jest to proces, który będzie się rozwijał”. – W żadnym wypadku nie mamy zamiaru z niego rezygnować – podkreślił.

Zwrócił uwagę, że prezydent Andrzej Duda podjął już ten temat w rozmowie z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem.

Zdaniem prezesa PiS kwestię reparacji trzeba umiędzynarodowić. – Sprawę trzeba starannie i dobrze przygotować, trzeba uczynić z niej problem międzynarodowy, a później przejść do działań bardziej konkretnych – powiedział.

„Mogę powiedzieć: jest dobrze”

Kaczyński był pytany w wywiadzie, czy w sprawie rekonstrukcji rządu zapadły już jakieś decyzje i czy można się spodziewać zmian. – Przez rekonstrukcję można rozumieć trzy sprawy: po pierwsze, jakąś niewielką zmianę i przypuszczam, że takie zmiany są możliwe; po drugie, dużą zmianę w rządzie, tu trudno dziś to ocenić; i po trzecie, zmianę całego rządu wraz z premierem – powiedział prezes PiS.

– Mogę powiedzieć tyle: w listopadzie, po dwóch latach, dokonamy oceny całego rządu i wówczas zapadną decyzje. Na razie – patrząc na ogólne wyniki – mogę powiedzieć: jest dobrze – ocenił Kaczyński.

Lider PiS był też pytany, czy ostatnie przejście do klubu PiS dwóch posłanek z koła Republikanie – Anny Siarkowskiej i Małgorzaty Janowskiej – jest elementem jakiegoś „większego planu”. – Mam nadzieję, że to nie koniec i zyskamy kolejnych posłów – skomentował prezes PiS. Wskazał, że zawsze „wygodniej” jest rządzić, mając większy klub.
Dobre wyniki sondaży

Prezes PiS skomentował także bardzo dobre dla PiS-u wyniki badań sondażowych. – Sondaże rzeczywiście są dobre. Bo gospodarka szybko się rozwija, dotrzymujemy przyrzeczeń, w wielu miejscach sytuacja się poprawia. Ale podtrzymuję to, co mówiłem w czasach, gdy nasze wyniki były gorsze: do sondaży nie należy przywiązywać nadmiernej wagi – powiedział.

– Z najnowszych sondaży oczywiście się cieszymy, ale zdajemy sobie sprawę, że naprawdę ważne są wyniki wyborów. Dziś z badań opinii publicznej wynika, że wygralibyśmy wybory z dużą łatwością, ale to nie oznacza, że jeśli będziemy popełniali błędy, jeśli nie będziemy ciężko pracowali, a jedynie „w polu leżeli”, to na pewno wygramy. Może być różnie. Warto o tym przypominać, bo są w naszej partii ludzie, którzy uważają, że jest dobrze i będzie już zawsze dobrze. To niebezpieczne myślenie – ocenił Jarosław Kaczyński.

Cały wywiad, który przeprowadził redaktor naczelny „Sieci” Jacek Karnowski, znajdziemy w najnowszym wydaniu tygodnika.

Wybrane dla Ciebie