Skradziony w Japonii ciągnik odnalazł się w Dorohusku

Japoński ciągnik na przejściu granicznym w Dorohusku (fot. SG)

Funkcjonariusze Straży Granicznej zainteresowali się w Dorohusku Ukraińcem, który próbował wywieźć z Polski ciągnik marki Kubota. Okazało się, że maszyna została skradziona w Japonii. Nie wiadomo, jak dotarła do naszego kraju, a przede wszystkim jak wróci do właściciela.

Straż Graniczna udaremniła wjazd nielegalnych imigrantów. Udawali niepełnoletnich

W Huzelach k. Leska (Podkarpackie) zatrzymano pięciu mężczyzn z Bangladeszu i ich trzech ukraińskich przewodników. Cudzoziemcy trzema samochodami...

zobacz więcej

W piątek na terenie drogowego przejścia granicznego w Dorohusku (woj. lubelskie) zatrzymano obywatela Ukrainy. Mężczyzna próbował na lawecie wywieźć z Polski ciągnik rolniczy, wart około 30 tys. zł. Podczas kontroli granicznej funkcjonariusze ustalili, że maszyna została skradziona na terytorium Japonii.

Pogranicznicy zwracają uwagę, że jest to wyjątkowy przypadek, ponieważ podczas kontroli granicznych funkcjonariusze odzyskują zazwyczaj pojazdy utracone na terytorium Polski lub innego kraju Unii Europejskiej. Pojazdy skradzione na innych kontynentach pojawiają się bardzo rzadko.

źródło:
Zobacz więcej