Sprawa Michała Królikowskiego i zamrożonych pieniędzy. Kalendarium faktów

Michał Królikowski (fot. PAP/Jakub Kamiński)

Milion złotych od firmy podejrzanej o udział w mafii paliwowej trafiło do byłego wiceministra sprawiedliwości w rządzie PO-PSL, Michała Królikowskiego – ujawnił w piątek portal tvp.info, przekazując szczegóły sprawy zamrożonych pieniędzy prawdopodobnie pochodzących z przestępstwa. Temat wywołał dyskusję polityczną, pojawiły się też liczne komentarze, w których jednak nieraz ginęła kolejność zdarzeń. Dziś przedstawiamy dokładne kalendarium sprawy Michała Królikowskiego.

Milion od aferzystów dla byłego wiceministra. Portal tvp.info ujawnia nowe informacje

– Cała sprawa dotyczy śledztwa ws. wyłudzeń na kwotę 700 mln zł. Firmy paliwowe, firmy słupy, spółki przelewały między sobą pieniądze i wystawiały...

zobacz więcej


PAŹDZIERNIK 2015 r.
Prokuratura za rządów Andrzeja Seremeta wszczyna śledztwo ws. działania zorganizowanej grupy przestępczej, która w okresie lipiec 2015 – sierpień 2016 miała doprowadzić do wyłudzenia co najmniej 700 mln zł na szkodę Skarbu Państwa poprzez niezapłacenie podatków. To prawdopodobnie największy taki przypadek w ostatnich latach.
8 LUTEGO 2017 r.
Zatrzymanie osób kierujących grupą przestępczą, w tym słynnych w Białymstoku braci Świętochowskich. Tego dnia świadek w procesie, do którego prawdopodobnie trafiały nielegalne środki – przelewa kancelarii mec. Królikowskiego milion złotych. Adwokat twierdzi, że z tego 200 tys. zł to jego honorarium, a reszta – czyli 800 tys. – to „depozyt” na pokrycie kosztów przyszłych postępowań przygotowawczych, kar czy poręczeń majątkowych wobec podejrzanych.
MARZEC, KWIECIEŃ 2017 r.
Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, mec. Królikowski przyjął na swoje konto kwotę 150 tys. dolarów oraz kilkuset tysięcy zł.


LUTY - MAJ 2017 r.
W śledztwie ustalono, że na rachunki kilku adwokatów przelano środki pochodzące z działań przestępczych. Prokuratorzy i CBŚ podejmują działania, by je zabezpieczyć i w czerwcu br. blokują kilkaset tys. euro na kontach „dwóch mniej znanych polskich adwokatów”.
6 LIPCA 2017 r.
Do oficera CBŚ dzwoni mec. Michał Królikowski i sam podaje, że na jego konto jeden z uczestników grupy przestępczej przelał ok. miliona zł. Prokurator wystąpił o wskazanie tego konta, podstaw przelewu i przepływu.
17 LIPCA 2017 r.
Mec. Królikowski odmawia przekazania danych, uniemożliwiając tym samym prokuratorowi zabezpieczenie tej kwoty. Robi tak, mimo że – jak sam stwierdził w wywiadzie – zarówno on, jak i klient uważają, że pieniądze leżące na koncie mogą pochodzić z przestępstwa.

Obiekt żartów Tuska, zadarł z Seremetem, pracował dla wyłudzaczy VAT. Nieznana przeszłość Michała Królikowskiego

Michał Królikowski dziś doradza prezydentowi przy projektach ustaw sądowniczych. Ale jeszcze kilkanaście miesięcy temu pracował dla firmy, której...

zobacz więcej


17 SIERPNIA 2017 r.
Bliski opozycji portal OKO.press pisze, że Michał Królikowski jest szefem zespołu przygotowującego dla prezydenta Andrzeja Dudy projekty ustaw. On sam tego nie potwierdza, ale też nie dementuje.
1 WRZEŚNIA 2017 r.
Pierwsza prezes Sądu Najwyższego, prof. Małgorzata Gersdorf publicznie chwali mec. Królikowskiego.
4 WRZEŚNIA 2017 r.
CBŚP kontaktuje się z Królikowskim, informując, że chce przesłuchać jego klienta w sprawie depozytu.
6 WRZEŚNIA 2017 r.
Królikowski udziela wywiadu OKO.press i TVN oraz w najbliższych dniach również innym mediom. Przedstawia się, bądź przedstawiany jest jako „autor prezydenckich ustaw”.


15 WRZEŚNIA 2017 r.
Królikowski dowiaduje się od dziennikarza „Newsweeka”, że powstaje tekst m.in. na jego temat i opublikowany zostanie w poniedziałek, 25 września.
21 WRZEŚNIA 2017 r.
W odstępie kilku minut pojawiają się teksty o Królikowskim jako ofierze działań prokuratury. Najpierw w „Newsweeku”, za kilka minut w RMF.
22 WRZEŚNIA 2017 r.
Rano w RMF Królikowski udziela wywiadu. Kilkukrotnie powtarza, że chodzi w całej sprawie o atak na prezydenta. Przyznaje, że jednak nie jest autorem prezydenckich ustaw.

źródło:
Zobacz więcej