Chrześcijanie nie dostaną jedzenia, jeśli nie odmówią muzułmańskiej modlitwy

Wojna w Sudanie trwa od 2013 r. (fot. Stringer/Anadolu Agency/Getty Images)

Dzieci chrześcijańskich uchodźców w Sudanie otrzymują jedzenie pod warunkiem, że wyrecytują muzułmańskie modlitwy. Rząd w Chartumie uniemożliwia również organizacjom charytatywnym świadczenie doraźnej pomocy na terenie kraju.

Chrześcijanin w Pakistanie skazany na śmierć za bluźnierstwo

Chrześcijanin został skazany na karę śmierci za bluźnierstwo przez sąd we wschodnim Pakistanie. Mężczyzna został oskarżony przez swego bliskiego...

zobacz więcej

Północnosudańskie obozy dla uchodźców pełne są rodzin z Sudanu Południowego uciekających przed toczącą się tam wojną domową i powszechnym głodem, zabójstwami i gwałtami. Wielu uciekinierów żyje także poza obozami.

Nie otrzymują oni od rządu wystarczającej ilości pożywienia, niezależnie od wyznawanej religii, ale - jak podała organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie - chrześcijanie traktowani są wyjątkowo niesprawiedliwie. Ich dzieci otrzymują np. jedzenie pod warunkiem, że wyrecytują muzułmańskie modlitwy.

Ponadto rząd w Chartumie uniemożliwia organizacjom charytatywnym świadczenie doraźnej pomocy na terenie Sudanu. Sam wyznacza miesięczne racje żywnościowe, które kończą się po upływie dwóch tygodni, tak iż rodzinom trudno jest przeżyć. Część produktów przeznaczonych dla tych rodzin, sprzedawana jest na targowiskach. Na opakowaniach często znajdują się jeszcze symbole europejskich organizacji pomocowych.

źródło:
Zobacz więcej