10-latka wezwała pogotowie do rodzącej mamy. Potem uratowała braciszka

aktualizacja: 12:58 wyślijdrukuj
Dziewczynka reanimowała swojego brata wcześniaka; nauczyła się tego w szkole (fot. Shutterstock/Cari Griffith)

10-letnia szczecinianka wezwała pogotowie do rodzącej mamy, a po narodzeniu brata udzieliła mu pierwszej pomocy – poinformowała szczecińska policja. Noworodek jest już w szpitalu, jego stan jest stabilny. Dziewczynka udzielania pierwszej pomocy nauczyła się w szkole.

10-latka zadzwoniła na numer alarmowy 112 i poprosiła o przyjazd pogotowia ratunkowego. Tłumaczyła, że jej mama, która jest w 29. tygodniu ciąży, źle się poczuła. Przed przyjazdem karetki kobieta zaczęła rodzić.

– Kiedy noworodek przyszedł na świat, mama 10-latki poprosiła ją, żeby sprawdziła, czy dziecko oddycha. Gdy dziewczynka zobaczyła, że braciszek nie daje oznak życia, bez wahania zaczęła udzielać pierwszej pomocy przedmedycznej, której udzielała do czasu przyjazdu karetki pogotowia – poinformowała aspirant sztabowy Iwona Kornicz z Wojewódzkiej Komendy Policji w Szczecinie.
– Kiedy pogotowie jechało na miejsce, funkcjonariusze z Pogodna otrzymali informację, że w jednym z mieszkań znajdującym się na ich terenie kobieta urodziła prawdopodobnie martwe dziecko i musi być przetransportowana do szpitala, a w lokalu pozostaną dwie dziewczynki bez opieki. Policjanci natychmiast pojechali pod wskazany adres i kiedy weszli do mieszkania, lekarze już udzielali pomocy matce i noworodkowi. Matka z nowo narodzonym dzieckiem przewiezieni zostali do szpitala – wyjaśnia policja.

Funkcjonariusze razem z dziewczynką i jej czteroletnią siostrą oczekiwali na przyjazd babci, której przekazano opiekę nad dziećmi.

– Kiedy rezolutna młoda mieszkanka Pogodna opowiedziała funkcjonariuszom, co się stało i jak zachowała się w tej nagłej i niecodziennej sytuacji, usłyszała od funkcjonariuszy słowa uznania i podziwu. (...) Zapytana przez policjantów, skąd wiedziała, jak się zachować, oświadczyła, że w szkole uczyła się numerów alarmowych i jak udzielać pierwszej pomocy przedmedycznej – dodała Kornicz.

Noworodek jest w szpitalu, jego stan jest stabilny.

Wybrane dla Ciebie