Zatrzymali serce pacjentki, żeby uratować życie. Nowatorska operacja w Bytomiu

Pacjentka po operacji czuje się dobrze (fot. Pixabay)

Aż trzykrotnie w trakcie operacji 32-letniej kobiety bytomscy lekarze zatrzymali farmakologicznie akcję serca, żeby odciąć dopływ krwi do mózgu. To nowatorska metoda, która pozwoliła uniknąć powikłań.

Sukces polskich lekarzy. Zoperowali kręgosłup 25-tygodniowego nienarodzonego dziecka

Pionierską w Polsce, fetoskopową operację rozszczepu kręgosłupa u 25-tygodniowego nienarodzonego dziecka przeprowadzili w poniedziałek specjaliści...

zobacz więcej

Zabieg klipsowania tętniaka tętnicy szyjnej przeprowadzono u 32-letniej pacjentki w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 4 w Bytomiu. Kobieta trafiła do szpitala z bólami głowy, tętniaka wykryło badanie tomografem.

Trzykrotne zatrzymanie akcji serca kobiety na kilkadziesiąt sekund w trakcie operacji pozwoliło uniknąć powikłań, które w przypadku klasycznej operacji mogły wiązać się z niedowładem lub nawet zgonem pacjentki.

Radio Katowice wskazuje, że od operacji minęło kilka miesięcy a pacjentka czuje się dobrze.

Klipsowanie tętniaków z zatrzymaniem akcji serca to metoda, którą rzadko stosuje się na świecie. W wykorzystaniu jej przodują Skandynawowie.

źródło:
Zobacz więcej