„Należy szukać kierownictwa sprawczego dla przestępczości związanej z VAT”

aktualizacja: 19:46 wyślijdrukuj
fot
Andrzej Sadowski i Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha (fot. arch.PAP/Rafał Guz/Marcin Obara)

Walka z wyłudzeniami VAT zasługuje na uznanie i poparcie; trudno sobie wyobrazić skalę takich strat w wyniku działalności wyłącznie samych przestępców – ocenili eksperci Centrum im. Adama Smitha Robert Gwiazdowski i Andrzej Sadowski, komentując wniosek o powołanie komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT.

W piątek przedstawiciele ugrupowania Kukiz’15 złożyli do marszałka Sejmu projekt uchwały w sprawie powołania komisji śledczej do „zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych podejmowanych celem zapobieżenia zaniżonym wpływom do budżetu państwa z podatku od towarów i usług i podatku akcyzowego”. Ma ona badać okres od 2007 roku do 2017 roku. Pod wnioskiem podpisali się posłowie Kukiz’15 i PiS.

Zdaniem Andrzeja Sadowskiego, komisja ds. VAT jest potrzebna i powinna zbadać sprawę wyłudzeń tego podatku, które „są konsekwencją obowiązującego w Polsce systemu podatkowego”, ten zaś, zdaniem eksperta, jest „jednym z bardziej skomplikowanych i kryminogennych”.

Absurdy VAT-u

– Ten system jest bardzo złożony, chociażby dlatego, że mamy 1,5 mln stron przepisów interpretacji podatku VAT, jeden produkt może mieć kilka stawek VAT, a deklaracja VAT ma ponad 60 pozycji, podczas gdy w Wielkiej Brytanii deklaracja VAT liczy do 9 pozycji – zauważył Sadowski i dodał: „Im bardziej skomplikowany system, tym większe prawdopodobieństwo i szanse na popełnianie przestępstw”.

Zdaniem prof. Gwiazdowskiego wyłudzenia podatku mają negatywny wpływ na gospodarkę, a „najlepszym przykładem jest sytuacja na rynku paliw, gdzie owocem mechanizmu wyłudzania VAT był masowy import z zagranicy oleju opałowego, mimo że polskie koncerny naftowe część swojej produkcji musiały eksportować”.
Karuzele

– Wiązało się to z rozpiętością cen oferowanych na rynku przez tych, którzy robili karuzele VAT (nie płacili należnego VAT lub wyłudzali zwrot naliczonego VAT – przyp. red.) i mieli tańszy olej z importu niż olej oferowany przez monopolistę. Jak to zlikwidowano, to okazało się, że wpływy z VAT się zwiększyły, a Orlen z Lotosem w sposób spektakularny zwiększyły wartość swoich sprzedaży – zwrócił uwagę prof. Gwiazdowski.

Zdaniem prof. Gwiazdowskiego prowadzona przez obecny rząd walka z wyłudzaniem podatku VAT zasługuje na poparcie i uznanie. – Obecny rząd zrobił coś, czego z niewiadomych powodów nie zrobił poprzedni – przyznał ekspert. Profesor jako przykład opisał sytuację z 2012 roku.

Zawiadomienie do CBA

– Jako Związek Przedsiębiorców i Pracodawców napisaliśmy w roku 2012 powiadomienie do ówczesnego szefa CBA Pawła Wojtunika z podejrzeniem o popełnienie przestępstwa. Zrobiliśmy analizę przepisów, które się zmieniały na rynku paliw od 1990 roku i których zmiany były zdumiewające. Wojtunik przekazał sprawę do prokuratury, a sam odpowiedział nam, że sprawa się przedawniła – wspominał prof. Gwiazdowski.

Andrzej Sadowski przypomniał z kolei, że obecny rząd szacuje straty w naszej gospodarce z powodu wyłudzeń VAT na 300 mld zł. Jego zdaniem tak wysokie straty nie byłyby możliwe bez aktywnego udziału w tym procederze urzędników i polityków. – Trudno sobie wyobrazić skalę takich strat w wyniku działalności wyłącznie samych przestępców – ocenił. Jak przyznał, źródło tych strat wynika z rodzaju przyjętych przepisów i ich interpretacji. Wskazał przy tym, że „należy szukać kierownictwa sprawczego dla zorganizowanej przestępczości związanej z VAT, a także przyczyn obowiązywania tego systemu i osób za niego odpowiedzialnych”.

Wybrane dla Ciebie