„Tysiące dzieci przed urodzeniem otrzymują dożylnie alkohol. To straszliwe ryzyko”

Zdrowie nienarodzonego dziecka niszczy każda ilość alkoholu (fot. Shutterstock/Kamil Macniak)

– Każda kobieta w ciąży, która sięga nawet po najmniejszą ilość alkoholu, powinna wiedzieć, że poważnie szkodzi swojemu dziecku. Tysiące dzieci, zanim się narodzą, otrzymują dożylnie alkohol – powiedział minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Minister zdrowia był pytany na konferencji prasowej o pomysł Rzecznika Praw Dziecka. Marek Michalak wystąpił do prezydenta, by ten rozważył podjęcie inicjatywy ustawodawczej na rzecz ochrony dzieci nieurodzonych przed konsekwencjami picia przez kobiety w ciąży alkoholu, zażywania narkotyków i innych substancji powodujących trwałe uszkodzenie płodu.

Dwa lata temu urodziła pijane dziecko. Znowu powtórzy się tragedia?

Dwa lata temu pijana pani Magdalena urodziła pijane dziecko. Dziś znowu jest w ciąży, ale jak zapewnia – nie pije. Innego zdania jest czytelniczka...

zobacz więcej

Projekt przewiduje m. in., że kobieta pijąca alkohol w ciąży mogłaby na wniosek sądu zostać skierowana na przymusowe leczenie w szpitalu.

– Warto edukować o szkodliwości spożywania alkoholu w ciąży, wciąż pokutują mity, że jest pewna jego ilość, którą kobieta może wypić nie szkodząc dziecku, a to nieprawda, najmniejsza dawka może mieć negatywne skutki – powiedział szef MZ Konstanty Radziwiłł.

– Tysiące dzieci, zanim się narodzą, otrzymują dożylnie alkohol. Trzeba wprost o tym mówić. To jest dramatyczna sytuacja, która doprowadza w niektórych przypadkach np. do znacznego uszkodzenia centralnego układu nerwowego u dzieci – podkreślił Radziwiłł. – Mówienie o tym jest niezwykle ważne, bo ciągle jeszcze pokutują idiotyczne mity, że jest pewna ilość alkoholu, którą kobieta w ciąży może pić, która nie szkodzi dziecku. Takiej ilości nie ma – dodał.

– Każda kobieta w ciąży, która sięga nawet po najmniejszą ilość alkoholu, powinna wiedzieć, że poważnie szkodzi swojemu dziecka – dodał.

Pijany 9-latek szlochał w przydrożnym rowie. Miał ponad 1,5 prom. alkoholu

zobacz więcej

Konstanty Radziwiłł poinformował, że koncepcja RPD nie była konsultowana z Ministerstwem Zdrowia. – Tak na gorąco, myślę, że pomysł ograniczeń, penalizacji, przymusowego umieszczania w szpitalu czy innym miejscu (...) – ze względów konstytucyjnych, wolności człowieka a także praktycznych – byłby trudny do zrealizowania – ocenił.

– Nie jest tajemnicą, że obecny rząd stara się w różny sposób wspierać rodzinę, a także chronić dzieci, również w okresie przed ich narodzeniem. Ustawa „za życiem” jest tego świadectwem – zauważył minister.

Straszliwe ryzyko dla dziecka

Radziwiłł podkreślał, że warto promować przekaz, że „kobieta w ciąży nie może nawet kosztować alkoholu, bo każda jego ilość szkodzi poważnie dziecku”. – Zespół FAS – te literki brzmią niewinnie, ale oznaczają straszliwe ryzyko dla dziecka – dodał.

Noworodek miał 4,5 promila alkoholu we krwi

zobacz więcej

FAS – Alkoholowy zespół płodowy (ang. fetal alcohol syndrome) to zespół chorobowy, który jest skutkiem działania alkoholu na płód w okresie prenatalnym. Alkohol powoduje m.in. powstawanie zmian w budowie ciała, wad rozwojowych wielu narządów, może uszkodzić ośrodkowy układ nerwowy.

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar zapowiedział, że w najbliższych dniach ustosunkuje się do tego pomysłu uruchomienia procedury, na podstawie której kobieta będąca w ciąży, działająca na szkodę swojego dziecka poprzez spożywanie alkoholu, narkotyków lub innych substancji psychoaktywnych, mogłaby zostać skierowana przez sąd na leczenie szpitalne. Ocenił jednak, że izolacja kobiet pijących alkohol w ciąży „musi budzić wątpliwości”.

źródło:
Zobacz więcej