13 osób oskarżonych o oszustwa, wymuszenia i sutenerstwo

Grupa działała od czerwca 2015 r. do lutego 2017 (fot. Shutterstock/Kaspars Grinvalds)

Gang działał w Katowicach, gdzie przez półtora roku terroryzował właścicieli salonów gier, lokali gastronomicznych i sklepów. Bandyci wymuszali haracze, kradli automaty i zastraszali.

Za kratki za sutenerstwo. Szef gangu skazany

Na karę 3 lat i 10 miesięcy więzienia skazał we wtorek sąd okręgowy w Gdańsku Olgierda L., oskarżonego o kierowanie grupą dziewięciu osób...

zobacz więcej

Przez ponad półtora roku w Katowicach i okolicznych miastach działała zorganizowana grupa przestępcza, która dopuszczająca się oszustw i rozbojów oraz czerpała korzyści z uprawiania prostytucji. Prokuratura oskarżyła w tej sprawie 13 osób, które wkrótce staną przed sądem.

O skierowaniu do Sądu Okręgowego w Katowicach aktu oskarżenia w tej sprawie poinformowała w czwartek rzeczniczka katowickiej prokuratury okręgowej prok. Marta Zawada-Dybek.

– Pokrzywdzonymi w sprawie są m.in. właściciele salonów gier, lokali gastronomicznych i sklepów, wobec których oskarżeni używali gróźb karalnych i przemocy w celu zmuszenia ich do zapłaty haraczu. Oskarżeni grozili także innym przedsiębiorcom w celu zmuszenia ich do zaprzestania działalności gospodarczej – powiedziała rzeczniczka.

Grupa działała od czerwca 2015 r. do lutego 2017. Oprócz wymuszania haraczy przestępcy dopuszczali się też oszustw związanych z hazardem. Używając urządzeń ingerujących w działanie maszyn do gry inkasowali od właścicieli salonów gier rzekome wygrane.

– W niektórych przypadkach oskarżeni używali wobec właścicieli salonów gier przemocy. Dokonywali również kradzieży automatów do gier, a następnie żądali pieniędzy w zamian za ich zwrot – relacjonowała prok. Zawada-Dybek.

U jednego z oskarżonych znaleziono 14 granatów pozoracyjnych. Mężczyzna usłyszał już w tej sprawie zarzuty. Oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Tylko część z nich złożyła wyjaśnienia.

10 oskarżonych czeka na proces w areszcie, pozostali trzej są pod policyjnym dozorem, musieli też wnieść poręczenia majątkowe. Za przestępstwa te, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, może grozić nawet 15 lat więzienia.

źródło:

Zobacz więcej