Porwanie lokomotywy pod Warszawą. Maszynista sterroryzowany

Maszynista wezwał policję (fot. Shutterstock/Gerald Bernard)

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie 35-latka, który w czwartek nad ranem w podwarszawskim Legionowie zastraszył maszynistę i porwał lokomotywę. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Kilka godzin dramatu pasażerów libijskiego samolotu. Porywacze wszystkich wypuścili

Pierwsza grupa pasażerów opuszcza samolot libijskich linii lotniczych stojący na lotnisku na Malcie. Wśród osób, które wysiadają z maszyny, są...

zobacz więcej

– Od strony Nowego Dworu Mazowieckiego w kierunku Warszawy jechała lokomotywa bez wagonów. Gdy maszynista zatrzymał się przed znakiem stop, usłyszał hałas na dachu. Nagle sprawca rozbił szybę w kabinie i wdarł się do środka. Zagroził maszyniście i kazał mu ruszyć – relacjonowała rzecznik legionowskiej policji podkom. Emilia Kuligowska.

Po przejechaniu około kilometra kolejarz kategorycznie odmówił dalszej jazdy, tłumacząc że grozi ona wykolejeniem i zatrzymał lokomotywę. Wcześniej powiadomił policję o napadzie.

Policyjny pościg

– Wtedy sprawca wybiegł na torowisko i omal nie wpadł pod pociąg nadjeżdżający z przeciwnego kierunku. Uciekł w kierunku peronów. Został schwytany po policyjnym pościgu – wskazała podkom. Kuligowska, zaznaczając, że podczas zatrzymania był on bardzo agresywny.

– Porywacz ma 35 lat, pochodzi z woj. świętokrzyskiego. Przebywa teraz w szpitalu, bo prawdopodobnie poraził go prąd. Pobrano od niego krew do badań, by sprawdzić, czy nie był pod wpływem narkotyków lub alkoholu – wyjaśniła funkcjonariuszka.

Maszynista podczas zdarzenia nie ucierpiał. Został już przesłuchany. Nie ustalono jeszcze czy i jaką bronią mógł się posługiwać napastnik.

Napastnikowi grozi 8 lat więzienia

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś, w czwartek Prokuratura Rejonowa w Legionowie wszczęła śledztwo „w sprawie spowodowania bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, poprzez zmuszenie groźbą pozbawienia życia maszynisty pociągu relacji Gdańsk-Pruszków do kontynuowania jazdy pociągiem”.

Prok. Saduś dodał, że śledztwo dotyczy także zniszczenia szyby kabiny lokomotywy i pozbawienia wolności maszynisty. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

źródło:
Zobacz więcej