Cios w nieuczciwe reklamy suplementów. „Kibicujemy ustawodawcy”

Polacy na potęgę przyjmują suplementy (fot. Pixabay)

Drakońskie kary za przekręty, nowe zasady znakowania opakowań i ograniczenie inwencji reklamowej. To kluczowe postanowienia szykowanych właśnie przepisów regulujących rynek suplementów – ujawnia „Dziennik Gazeta Prawna”.

Wysoki poziom ołowiu i rtęci. GIS ostrzega przed suplementem diety KLIN–KLER

W suplemencie diety „KLIN–KLER” Capsules stwierdzono bardzo wysoki poziom ołowiu oraz wysoki poziom rtęci. Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega,...

zobacz więcej

Dziennik ocenia, że najważniejszy wydaje się być przepis sankcyjny. Pozwoli on głównemu inspektorowi sanitarnemu wymierzyć karę nawet 20 mln zł podmiotowi, który prowadzi reklamę suplementu diety sprzeczną z prawem.

Jeśli producent wymyśli nieistniejące schorzenie (np. zespół niepłonącego konara) – zapłaci. Jeżeli będzie przekonywał, że magnez leczy depresję, choć nie ma takiego działania – zapłaci. Zapłaci również, jeśli wskaże, że produkowany przez niego suplement jest lekiem.

Anna Mossakowska-Ziemniak, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów i Dystrybutorów Suplementów, zapewnia, że projekt jej nie zaskakuje. – Szczerze kibicujemy ustawodawcy we wprowadzaniu zmian, które pozwolą wyeliminować z rynku nierzetelne reklamy – podkreśla.

źródło:
Zobacz więcej