Rynek luksusowych apartamentów rośnie. Efekt bogacenia się Polaków

Największy popyt na luksusowe apartamenty jest w Warszawie (fot. Pixabay)

O prawie jedną czwartą ma wzrosną między 2016 a 2020 r. oferta luksusowych apartamentów, penthouse'ów i rezydencji – informuje „Puls Biznesu”. Większość nieruchomości jest kupowana pod wynajem.

Inwestorzy poszli na rekord. Hossa na rynku akwizycji nieruchomości

Ubiegłoroczne 4,6 mld euro transakcji fuzji i przejęć (M&A) przekroczyło najśmielsze prognozy ekspertów. „Puls Biznesu” sugeruje, że tegoroczny...

zobacz więcej

Według ekspertów KPMG (Raport „Rynek dóbr luksusowych w Polsce. Edycja 2016”) wartość rynku nieruchomości w 2016 r. była równa ok. 1,2 mld zł. Z prognoz firmy doradczej wynika, że w 2020 r. wartość segmentu może sięgnąć prawie 1,5 mld zł, co oznaczałoby wzrost o 22 proc.

Na pozytywne statystyki w dużej mierze wpłynęły wyniki sprzedaży w warszawskich apartamentowcach, jak również kamienicach i małych budynkach – analizuje gazeta.

Dobra inwestycja

Większość apartamentów i drogich mieszkań jest kupowana pod wynajem (70-80 proc.) przez wyspecjalizowane firmy i osoby prywatne. Pozostałe 20-30 proc. to zakupy na użytek własny – tłumaczy Jarosław Skoczeń z zarządu firmy Emmerson.

– Dotychczas większość nieruchomości luksusowych była w rękach prywatnych właścicieli, czy to nabywających je na użytek własny, czy na wynajem. Obecnie udział klientów instytucjonalnych zaczyna się zwiększać. Na przykład w 2016 r. fundusz Catella Wohnen Europa kupił 72 apartamenty w wieżowcu Złota 44 – zwraca uwagę Tomasz Kołodziejczyk z redNet Property Group.

Popyt na dobra luksusowe rośnie wraz z bogaceniem się najbogatszych, a tych według KPMG przybywa. Do grupy zamożnych i bogatych w zeszłym roku należało nieco ponad milion Polaków, a za cztery lata może być ich ponad 1,25 mln.

Ponad 40 tys. z nich to najbogatsi – dysponujący majątkiem przekraczającym milion dolarów w aktywach płynnych. To właśnie oni kupują luksusowe samochody, biżuterię i właśnie nieruchomości.

źródło:
Zobacz więcej