Irma przerwała relację korespondentki TVP. Wiatr o mało jej nie przewrócił

– Już widać zniszczenia: połamane drzewa, pozrywane dachy. Obowiązuje godzina policyjna. Ci, którzy zdecydują się na wyjcie na ulicę, są po prostu natychmiast aresztowani – relacjonowała z hrabstwa Orlando na Florydzie, 150 od oka cyklonu, korespondentka TVP Zuzanna Falzmann. Jej relację przerwały huraganowe podmuchy wiatru.