Jeż utknął w śmiertelnej pułapce. Trzeba było piłować ogrodzenie

aktualizacja: 13:29 wyślijdrukuj
fot
Zwierzę utknęło między prętami ogrodzenia (fot. Straż Miejska Miasta Poznań)

Strażnicy Eko Patrolu z Poznania uwolnili jeża, który zaklinował się pomiędzy metalowymi prętami bramy. Wycieńczone zwierzę przekazali pod opiekę wolontariuszom.

Jeże prowadzą nocny tryb życia. Nie mają zbyt wielu wrogów, a najbardziej niebezpieczne są dla nich drogi z przejeżdżającymi autami. Okazuje się, że groźne są też płoty i ogrodzenia, w których szczelinach można się zaklinować. Taka właśnie przygoda spotkała jeża z Poznania.

Zwierzę utknęło w szczelinie furtki ogrodowej przy ul. Głogowskiej. Strażnicy miejscy próbowali uwolnić zwierzę, jednak szybko okazało się, że bez rozcięcia metalowego pręta nie są w stanie tego dokonać. Właściciel nieruchomości od razu wyraził na to zgodę.
Okazało się, że potrzebna jest piła do cięcia metalu (fot. Straż Miejska Miasta Poznań)
Po uwolnieniu jeża okazało się, że jest on bardzo osłabiony. W takich przypadkach strażnicy przekazują zwierzęta pod opiekę wolontariuszy, gdzie nabierają sił i zostają wypuszczane na wolność.

Wybrane dla Ciebie