Jeż utknął w śmiertelnej pułapce. Trzeba było piłować ogrodzenie

Zwierzę utknęło między prętami ogrodzenia (fot. Straż Miejska Miasta Poznań)

Strażnicy Eko Patrolu z Poznania uwolnili jeża, który zaklinował się pomiędzy metalowymi prętami bramy. Wycieńczone zwierzę przekazali pod opiekę wolontariuszom.

Ich matkę zabiła kosiarka. Jeże-sieroty walczą o życie

Trzy maleńkie jeże trafiły do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. Ich matka zginęła pod kosiarką, bez pomocy człowieka maluchy...

zobacz więcej

Jeże prowadzą nocny tryb życia. Nie mają zbyt wielu wrogów, a najbardziej niebezpieczne są dla nich drogi z przejeżdżającymi autami. Okazuje się, że groźne są też płoty i ogrodzenia, w których szczelinach można się zaklinować. Taka właśnie przygoda spotkała jeża z Poznania.

Zwierzę utknęło w szczelinie furtki ogrodowej przy ul. Głogowskiej. Strażnicy miejscy próbowali uwolnić zwierzę, jednak szybko okazało się, że bez rozcięcia metalowego pręta nie są w stanie tego dokonać. Właściciel nieruchomości od razu wyraził na to zgodę.

Po uwolnieniu jeża okazało się, że jest on bardzo osłabiony. W takich przypadkach strażnicy przekazują zwierzęta pod opiekę wolontariuszy, gdzie nabierają sił i zostają wypuszczane na wolność.

Okazało się, że potrzebna jest piła do cięcia metalu (fot. Straż Miejska Miasta Poznań)
.

źródło:
Zobacz więcej