TWOJE INFO

Poskarżyli się mediom. Mieszkańcy Waplewka zostali na weekend bez wody

aktualizacja: 18:05 wyślijdrukuj
Mieszkańcy Waplewka poskarżyli się mediom, że woda pitna przyjeżdża do nich w brudnych pojemnikach. W piątek nie dostali jej wcale (fot. yt/zeSztumu)

Mieszkańcy Waplewka (woj. pomorskie), którzy poskarżyli się mediom, że woda pitna przyjeżdża do nich w brudnych pojemnikach, w piątek nie dostali jej wcale. Gmina twierdzi, że powodem była awaria ciągnika. O sporze mieszkańców z lokalnymi władzami portal tvp.info pisał już w ubiegły czwartek.

W Polsce nadal są miejsca, gdzie brakuje bieżącej wody. Problem dotyczy także wsi Waplewko obok Starego Targu w powiecie sztumskim. Mieszka tam 35 osób, którym od sześciu lat woda dowożona jest raz w tygodniu.

– Mamy tylko jedną beczkę, tysiąc litrów na dwie rodziny, na dwa domy, którą się musimy dzielić. Zbiorniki nie są czyszczone, przez cały ten czas pojemnik wyczyszczono tylko jeden raz. Jesteśmy zdani sami na siebie – mówi Pani Ewelina Dargiel, jedna z mieszkanek Waplewka

Obiecanki

Mieszkańcy narzekają, że woda jest nalewana do brudnych pojemników, przez co nie nadaje się do picia. Wielokrotnie zwracali się do władz o budowę wodociągu, z powodu znajdującej się w wodach podziemnych bakterii E. coli. Od wójta otrzymali nawet pisemne zapewnienie, że przyłącze wodociągowe zostanie wykonane w tym roku. Do dziś nie powstało.

– Woda jest niezdatna do picia, nie ma się w czym myć. Ile tak można bez wody? Obiecują tylko bez przerwy, że podłączą i nic z tego – dodaje Katarzyna Berg

Poskarżyli się mediom

Zdesperowani mieszkańcy postanowili zwrócić się o pomoc do mediów. Skontaktowali się z nami za pośrednictwem platformy Twoje Info. O ich problemach z wodą napisaliśmy w czwartek 31 sierpnia. Dzień później mieszkańcy Waplewa nie doczekali się żadnej wody, nawet brudnej.

Ten dziwny zbieg okoliczności zaniepokoił mieszkańców. Czy nie dostali wody za karę, że poinformowali o swoich problemach dziennikarzy?

Wody nie dostarczono z powodu „awarii ciągnika dowożącego beczki z wodą” – zapewnił w rozmowie z portalem nowysztum.pl Grzegorz Przytula, reprezentujący władze gminne w Starym Targu.

Ostatecznie wodę dowieziono we wtorek, jednak ponownie w brudnych zbiornikach. Zdesperowani mieszkańcy nie chcą uwierzyć, że w gminie jest tylko jeden pojazd zdolny do transportu i podejrzewają zemstę. Wójt w rozmowie z nowysztum.pl zapewnia, że wyjaśni sprawę.

banner