Nieporadna opozycja totalna. KOD i Obywatele RP. Kim są ludzie, którzy marzą o obaleniu rządu?

Warszawa, 10.07.2017. Uczestnicy kontrmanifestacji podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej - wśród nich były opozycjonista Władysław Frasyniuk (fot. PAP/Jacek Turczyk)

Oddolna inicjatywa, czy polityczna gra? Obywatele RP, którzy mieli zastąpić skompromitowany przez własnego lidera Komitet Obrony Demokracji są wspierani przez ludzi służb specjalnych i najbliższych współpracowników Donalda Tuska. – Jestem zaangażowanym sympatykiem Obywateli RP i nie kryję się z tym – mówi w rozmowie z portalem tvp.info były członek rady konsultacyjnej przy Centralnym Ośrodku Szkolenia ABW Piotr Niemczyk.

„KOD chce zawłaszczyć historię i budować ją od nowa”

– W KOD są ludzie, którzy byli katami „Solidarności” w tamtym okresie – powiedział w programie „Minęła 8” publicysta Jerzy Jachowicz. Z kolei...

zobacz więcej

Pierwszy antyrządowy protest Komitetu Obrony Demokracji miał miejsce 3 grudnia 2015 r. KOD zorganizował wówczas pikietę w sprawie Trybunału Konstytucyjnego przy warszawskiej Alei Szucha. Na czele ruchu stanął dotychczas anonimowy Mateusz Kijowski, który miał tchnąć w suwerena rewolucyjnego ducha.

Pierwsza pikieta miała w sobie powiew świeżości i oprócz politycznie motywowanej listy obecności, zgromadziła także tzw. symetrystów, czyli tę nieliczną część polskiego społeczeństwa, która zachowała umiejętność indywidualnego myślenia, nie poddając się sloganom żadnej ze stron sporu politycznego, nazywanego symbolicznie „wojenką polsko-polską”. Z zabytkowego wozu strażackiego zgromadzeni słuchali kultowego utworu „Jeszcze będzie przepięknie” zespołu Tilt.

Polacy kojarzą piosenkę Tomka Lipińskiego z wydarzeniami z 1989 r., jednak pomysł na utwór zrodził się w głowie muzyka podczas jego podróży do Moskwy w latach 80. Lipiński usłyszał wówczas od starszego mężczyzny na Placu Czerwonym słowa: „Jesio budiet priekrasno, jesio budiet normalno”, co miało stać się inspiracją do skomponowania utworu, który w 2007 r. towarzyszył kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej.

WSI w KOD. Zobacz ustalenia portalu tvp.info

Tadeusz Korablin, były oficer Wojskowych Służb Informacyjnych, to jeden z najbardziej aktywnych działaczy warszawskiego KOD – wynika z informacji...

zobacz więcej

Faktury, co Kijowskiego pogrążyły

Na pierwszym proteście KOD-u nie widzieliśmy tzw. pieniaczy. Nikt nie krzyczał, że należy liczyć na to, że Jarosław Kaczyński jest śmiertelnie chory. Wyglądało to tak, jakby naród, który nie raz stanął na barykadach, zatęsknił za klimatem podziemia. Nie trzeba było jednak długo czekać, by przedstawiciele KOD-u przyjęli retorykę nienawiści, o którą tak chętnie oskarżają Prawo i Sprawiedliwość.

Z protestów szybko wykruszyli się wspomniani wyżej symetryści. Coraz częściej padały głosy, że rewolucję robią ludzie głodni, a nie zamożne panie i panowie na lukratywnych kontraktach, którzy po proteście popijają sojowe latte w ekskluzywnych restauracjach.

Protest w obronie praw kobiet, który dotyczył de facto zaostrzenia przepisów dotyczących aborcji, choć wyjątkowy liczny, hasłami skrajnie feministycznych ugrupowań („Moja macica, moja sprawa”, „Jarosław, odp***l się od mojej macicy”) zniechęcił co wrażliwszych i środowiska tzw. elit intelektualnych. Sprawa słuszna, ale retoryka rynsztokowa.

„Frasyniuk przed 1989 rokiem wiedział, co się stanie”

– Frasyniuk działał pod legendą obrony demokracji. To jest służbowy zwrot „działanie pod legendą”. Agentowi tworzy się legendę, która jest znana...

zobacz więcej

Dalej było tylko gorzej. W styczniu br. Onet i Rzeczpospolita dotarły do faktur, z których wynikało, że Komitet Obrony Demokracji przekazał firmie MKM Studio, należącej do lidera organizacji Mateusza Kijowskiego oraz jego żony, pieniądze za usługi, które jak później się okazało, nigdy nie zostały zrealizowane. Oskarżenia okazały się prawdziwe.

Kijowskiego pogrążyły także informacje o zaległościach w opłatach alimentacyjnych. Na światło dzienne wychodziły kolejne faktury KOD-u dla firmy Kijowskiego. Łącznie na konto Kijowskiego trafiło bezpodstawnie 91 tys. zł. Warszawski radny Jan Śpiewak, który ujawnił aferę reprywatyzacyjną, przywoływał wówczas słynny cytat z filmu Kariera Nikodema Dyzmy: „Polak nigdy nie podaje się do dymisji”.

Istotnie tak było – afera fakturowa nie wywołała u lidera KOD żadnych refleksji. Jednak mimo zacietrzewienia Kijowskiego, został on odsunięty przez innych działaczy organizacji, na drugi plan, ponieważ w świetle ujawnionych na jego temat niekorzystnych informacji okazał się wizerunkowo przeciwskuteczny. Na ostatnim proteście KOD stawiło się kilkaset osób, po czym ruch zamarł.

To idzie nowe

Antyrządową palmę pierwszeństwa przejęli po tych wydarzeniach Obywatele RP. Organizacja na której czele stanął Paweł Kasprzak jest wspierana m.in. przez byłego funkcjonariusza Urzędu Ochrony Państwa Piotra Niemczyka. – Nie jestem członkiem ruchu Obywatele RP, ale faktycznie jestem jego zaangażowanym sympatykiem – mówi były członek Komisji ds. Służb Specjalnych w rozmowie z portalem tvp.info.

Niemczyk jest założycielem jednej z pierwszych prywatnych agencji wywiadowczych w Polsce. Firma Niemczyk i Wspólnicy zajmowała się wywiadem gospodarczym, jednak po wygranych przez Prawo i Sprawiedliwość wyborach zawiesiła działalność. Piotr Niemczyk prywatnie przyjaźni się z byłym ministrem spraw wewnętrznych w rządzie PO-PSL Bartłomiejem Sienkiewiczem, który współpracuje obecnie w bliżej nieokreślonym charakterze z rządem Ukrainy

Manifestacja przed domem Frasyniuka. „Chcę, by Polska była wolna od złych ludzi”

Kilka osób protestowało w niedzielę przed domem Władysława Frasyniuka w podwrocławskim Ramiszowie. Zarzucali Frasyniukowi „zdradę i nawoływanie do...

zobacz więcej

Sympatycy Obywateli RP a inwigilacja

Pół roku po wybuchu afery taśmowej na łamach Gazety Wyborczej ukazał się tekst o specjalnej grupie w MSW, stworzonej na życzenie ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza, która miała za zadanie inwigilować szefów CBA Pawła Wojtunika, ABW Krzysztofa Bondaryka, SKW Janusza Noska i BOR Mariana Janickiego. Zadaniem tajnej grupy inwigilującej generałów miało być ustalenie czy mogą być oni współodpowiedzialni za ujawnienie kompromitujących ówczesny rząd nagrań z restauracji Sowa i Przyjaciele.

Nagrania z udziałem Sienkiewicza właśnie i ówczesnego szefa NBP Marka Belki ujrzały światło dzienne jako pierwsze. To na nich słyszymy z ust zaufanego człowieka Donalda Tuska słynne zdanie „państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje”. Funkcjonariusze tajnej grupy w MSW, zgodnie z relacją gazety, mieli podsłuchiwać generałów jako „NN”, czyli numery nieznane, chociaż wiadomo było do kogo należą. Sąd wyraził zgodę na podsłuchiwanie szefów służb specjalnych we wrześniu 2014 r. Inwigilację bezpośrednią tajna grupa w MSW pod dowództwem Sienkiewicza miała prowadzić pod pozorem ćwiczeń.

W całym procederze miała pomagać szefowi MSW prywatna firma wywiadowcza, należąca do… Piotra Niemczyka. Sienkiewicz w rozmowie z mediami odcinał się od zarzutów jakoby miał zlecać swoim podwładnym takie niestandardowe działania. 18 sierpnia br. prokuratura poinformowała, że śledztwo w tej sprawie zostało umorzone z tytułu "braku danych uzasadniających dostatecznie podejrzenie popełnienia czynu".

Komisja Rewizyjna KOD: Mateusz Kijowski nie wykonywał usług z faktur

Firma MKM-Studio należąca do Mateusza Kijowskiego i jego żony nie wykonała żadnej usługi, za które wystawiła sześć faktur ujawnionych przez nas na...

zobacz więcej

Obywatele RP bronią funkcjonariuszy SB?

Obywatele RP to nie jedyna fundacja, w której działania zaangażowany jest Piotr Niemczyk. Były funkcjonariusz Biura Analiz i Informacji UOP wspiera w charakterze eksperta działania fundacji Point, której prezesem jest emerytowany funkcjonariusz Agencji Wywiadu Vincent V. Severski (właściwie Włodzimierz Sokołowski). Fundacja zbiera pieniądze na byłych pracowników służb specjalnych. Severski zapewnia, że to ustawa dezubekizacyjna zmotywowała emerytowanych funkcjonariuszy, by się zrzeszać.

W sierpniu br. na łamach Gazety Wyborczej pojawił się oficjalny apel w obronie osób objętych ustawą, wśród których są funkcjonariusze SB. Podpisał się pod nią m.in nie kto inny jak… Piotr Niemczyk. - Nie można mówić o demokratycznym państwie prawa, gdy stosuje się odpowiedzialność zbiorową wobec pewnej grupy obywateli, co do części której nie ma powodów do pociągania do odpowiedzialności. To wymaga sprzeciwu społecznego – tłumaczy swoje stanowisko dla portalu tvp.info Niemczyk. I dodaje: – Niech opozycja wyraźniej mówi co jest słuszne, a co niesłuszne. Nie widzę jasnych sygnałów ze strony posłów Platformy, czy Nowoczesnej, że opozycja jest tej ustawie przeciwna.

Jeden z generałów, który pragnie zachować anonimowość, mówi że sprawa ustawy dezubekizacyjnej zostanie skierowana do Strasburga i zapowiada, że będą odbywały się protesty w obronie objętych nowymi przepisami funkcjonariuszy.

Stulecie niepodległości bez Nowoczesnej. „Próba upartyjnienia świąt narodowych”

Nowoczesna odmawia uczestnictwa w Komitecie Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości RP – poinformował lider ugrupowania...

zobacz więcej

Nowy lider, nowe wpadki

Kolejna istotna postać nowego antyrządowego ruchu Obywatele RP to gwiazda Solidarności Władysław Frasyniuk, który w 1989 r. brał udział w plenarnych dyskusjach Okrągłego Stołu. Mimo niekwestionowanych zasług Frasyniuka w postaci działalności opozycyjnej w czasach PRL, w czerwcu br. Włodzimierz Czarzasty (SLD), który w latach 1983 – 1990 należał do PZPR, napisał do Frasyniuka na Facebooku: Drogi Władysławie Frasyniuku! Żeście komunistów pokonali? No nie. Wyście się z nami, k…wa, przy Okrągłym Stole i 4 czerwca 1989r. do-ga-da-li!”.

Wtedy na pomoc Frasyniukowi ruszył portal OKO.Press, którego założycielka a obecnie wicenaczelna, Bianka Mikołajewska jest partnerką Piotra Niemczyka. Frasyniuk jest właścicielem m.in. firmy transportowej. W rozmowie z mediami niejednokrotnie chwalił się, że nie płaci podatków w Polsce oraz mandatów drogowych za przekraczanie prędkości. Polityk zasłynął także seksistowskimi wypowiedziami, kiedy to deklarował, że kobiety należy wspierać, „bo są sexy”.

Po porażce Kijowskiego, to właśnie Frasyniuk ma stać się nową, ludzką twarzą pseudospołecznego ruchu opozycyjnego.

Prezes Obywateli RP Paweł Kasprzak, wspierający organizację Piotr Niemczyk i Władysław Frasyniuk upodobali sobie jako miejsce spotkań warszawską Saską Kępę. To tu spotykają, by omówić dalszą strategię działania. Byli działacze opozycji w PRL, dziś zwalczający rząd Prawa i Sprawiedliwości widywani są w kawiarni Rue de Paris, mieszczącej się przy ul. Francuskiej, zaś dłuższe narady prowadzą w zlokalizowanej nieopodal restauracji Dom Polski, niegdyś obleganej przez polityków Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

MSWiA apeluje do przeciwników miesięcznicy, by nie zakłócali obchodów

W czwartek odbędzie się 88. miesięcznica smoleńska. Istnieje ryzyko, że podobnie jak poprzednie będzie zakłócana. Wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński...

zobacz więcej

Wspólna działalność wolontaryjna Frasyniuka i Kijowskiego

To jednak zabieg czysto wizerunkowy. Umknęło uwadze opinii publicznej, że Frasyniuk, Kijowski i Niemczyk zasiadają wspólnie w zarządzie i radzie jednej fundacji. To fundacja Demokracja XXI wieku. Została zarejestrowana w KRS w lipcu 2016 r.

W jej statucie czytamy, że zajmować się ma „opracowywaniem strategii i programów dla działalności społecznej, politycznej i obywatelskiej”, „działaniami służącymi kontroli nad instytucjami zaufania publicznego oraz przeciwdziałania patologiom życia publicznego”, czy „działalnością na rzecz integracji europejskiej i promocją Rzeczypospolitej Polskiej zagranicą”. Prezesem fundacji Demokracja XXI wieku jest Radosław Makowski, znany jako socjolog.

W 2014 r. Makowski z ramienia ówczesnego premiera Donalda Tuska, zasiadał w radzie, zajmującej się tworzeniem sondaży, CBOS. W radzie fundacji zasiada także mecenas Monika Płatek. Była pełnomocniczka Rzecznika Praw Obywatelskich, zaangażowana w działalność ruchów skrajnie feministycznych widnieje na fotografiach z demonstracji Obywateli RP w towarzystwie Piotra Niemczyka.

Prowokacja Obywateli RP. Blokowali przemarsz Młodzieży Wszechpolskiej

Kolejna prowokacja Obywateli RP. Razem z członkiniami „Ogólnopolskiego Strajku Kobiet” kilkakrotnie próbowali zablokować przemarsz Młodzieży...

zobacz więcej

Stoicie tam, gdzie ZOMO, czyli opozycji retoryka nienawiści

Ostatni protest Obywateli RP miał miejsce podczas obchodów podpisania porozumień sierpniowych w Gdańsku. W związku ze zmianą przepisów o zgromadzeniach publicznych Obywatele RP nie mogli spotkać się w tym samym miejscu co przedstawiciele Solidarności, co przedstawiali w mediach jako zamach na wolność do zgromadzeń oraz demokratyczny ustrój.

Działacz Komitetu Obrony Demokracji Radomir Szumełda, relacjonował następnego dnia swoje odczucia na temat tegorocznych obchodów Sierpnia '80. w TOK.FM: „Solidarność stanęła po stronie ZOMO”. Tej samej retoryki trzyma się nowy lider Obywateli RP Władysław Frasyniuk. Kiedy 10 czerwca br. podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej policja wielokrotnie prosiła go by usunął się z trasy marszu, który blokował siedząc na chodniku, wyzywał policjantów działających zgodnie z przepisami od zomowców.

To gest o tyle zaskakujący, że faktyczne ofiary stanu wojennego mogą czuć się obrażone takimi komentarzami, bowiem spłyca się ich zasługi w obalaniu komunistycznego reżimu. Na stronie Obywateli RP czytamy, że działalność fundacji jest stricte misyjna. Tylko przez ostatnie 58 dni, fundacja uzbierała z datków 140 850 zł.

źródło:
Zobacz więcej