Milicyjny apel: pamiętajmy zawsze, aby wiedzieć gdzie bawi się nasze dziecko

Wzmożony wakacyjny ruch na drogach skutkował większą liczbą wypadków. Choć latem 1984 dyżurny policjant major Aleksander Chyl wyjaśniał, że katastrof autobusowych nie było, za to autobusy potrącały pieszych i rowerzystów. Apelował też, aby zawsze mieć na oku dzieci i sprawdzać czy bawią się bezpiecznie.