Zajączkowski ambasadorem RP w Rosji

bwl, zbyt publikacja: 18.11.2010 aktualizacja: 20:06 wyślijdrukuj
Wojciech Zajączkowski (fot. arch. PAP)

Wojciech Zajączkowski odebrał w czwartek nominację na stanowisko ambasadora RP w Rosji. W ciągu najbliższych dwóch tygodni powinien zostać oficjalnie szefem naszej placówki w Moskwie – poinformował rzecznik MSZ Marcin Bosacki.

Bosacki dodał, że po wręczeniu nominacji Zajączkowski złoży listy uwierzytelniające prezydentowi Federacji Rosyjskiej. Jego zdaniem, powinno to nastąpić jeszcze przed grudniową wizytą w Polsce prezydenta Dmitrija Miedwiediewa.

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał listy uwierzytelniające Zajączkowskiego w środę. Na początku października pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Zajączkowskiego na ambasadora RP w Rosji sejmowa komisja spraw zagranicznych.

Zajączkowski urodził się 19 grudnia 1963 roku w Bydgoszczy. Ukończył studia na wydziale historycznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego; w 1999 roku obronił tytuł doktora nauk politycznych na Polskiej Akademii Nauk.

W 1988 roku był redaktorem Ośrodka Dokumentacji i Studiów Społecznych; przez kolejne dwa lata związany był z „Res Publicą”.

W 1991 roku rozpoczął pracę w Ośrodku Studiów Wschodnim; zajmował się sprawami rosyjskimi. Równolegle Zajączkowski współpracował z Ośrodkiem Studiów Międzynarodowych przy Senacie.

W latach 1993-1998 był dyrektorem programowym Forum Europy Środkowo-Wschodniej przy Fundacji im. Stefana Batorego. W latach 1997-1998 wchodził w skład pięcioosobowego zespołu międzynarodowego koordynującego pomoc udzielaną białoruskim organizacjom pozarządowym i politycznym.

Przez dwa lata (1998-2000) był radcą polskiej ambasady w Moskwie, a następnie, przez kolejne cztery lata, radcą ambasady RP w Kijowie.

W latach 2004-2007 pracował w MSZ – był zastępcą dyrektora departamentu Europy i dyrektorem departamentu polityki wschodniej.

W lutym 2008 roku został głównym doradcą premiera ds. polityki energetycznej. We wrześniu 2008 roku został ambasadorem RP w Rumunii.

Włada pięcioma językami: angielskim, francuskim, rosyjskim, ukraińskim oraz rumuńskim.
PAP