Rekrutacja za kratami. Więzienia w Europie wylęgarnią dżihadystów

Wielu późniejszych zamachowców zradykalizowało się podczas pierwszej odsiadki (fot. PAP/EPA/YAHYA ARHAB)

Zaczynali od drobnych przestępstw. Wielu późniejszych zamachowców było umiarkowanymi wyznawcami islamu, którzy zradykalizowali się dopiero podczas pierwszej odsiadki. Okazuje się, że europejskie więzienia są wylęgarnią dżihadystów.

Imam zradykalizował zamachowców z Katalonii. Wystarczyły dwa miesiące

Muzułmański duchowny Abdelaki As-Satty zradykalizował grupę zamachowców z Katalonii w dwa miesiące. To właśnie on miał być pomysłodawcą...

zobacz więcej

Muzułmański duchowny Abdelaki As-Satty, który miał być pomysłodawcą niedawnych śmiertelnych ataków w Katalonii (15 zabitych i 130 rannych), prawie dwa lata spędził w hiszpańskim więzieniu. Do stycznia 2012 r. odsiadywał wyrok za przemyt haszyszu.

„El Mundo” podaje, że imam stał się radykałem pod wpływem znajomości zawartej w więzieniu z jednym ze sprawców zamachów terrorystycznych z 11 marca 2004 r. na pociągi w Madrycie. Zginęło wówczas 191 osób.

Zmieniło ich więzienie

Tunezyjczyk Anis Amri, który w grudniu zaatakował uczestników jarmarku bożonarodzeniowego w Berlinie, w 2011 roku został zatrzymany po tym, jak próbował podpalić szkołę. Został skazany m.in. za wandalizm i kradzieże. Gdy po czterech latach wyszedł z więzienia, był – jak oceniła rodzina – „zupełnie inny”.

Harry Sarfo, nagrany w tym roku, gdy uczestniczył w masakrze 6 Syryjczyków w Palmirze, kilka lat temu dokonał na terenie Niemiec rabunku z bronią w ręku. Trafił wówczas do więzienia, tam się zradykalizował i postanowił wstąpić do tzw. Państwa Islamskiego (ISIS).

Podobnych przykładów jest wiele. Z raportu przygotowanego w 2016 roku przez londyńskie Międzynarodowe Centrum Badań nad Radykalizacją i Polityczną Przemocą (ICSR) wynika, że w europejskich zakładach karnych wzrasta zagrożenie radykalizacją muzułmańskich więźniów.

Samochód wjechał w wiaty autobusowe w Marsylii, jedna osoba zginęła

W Marsylii na południu Francji samochód wjechał w dwa przystanki autobusowe. Co najmniej jedna osoba zginęła, jedna odniosła poważne obrażenia....

zobacz więcej

Rekrutacja za kratami

Naukowcy z londyńskiego King's College analizowali życiorysy 79 dżihadystów z Belgii, Wielkiej Brytanii, Danii, Francji, Niemiec i Holandii. Okazało się, że 57 proc. z nich zradykalizowało się dopiero po tym, jak weszli w konflikt z prawem, a 27 proc. przyjęło ekstremistyczną ideologię podczas odsiadywania wyroku.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że ISIS coraz częściej rekrutuje przestępców i inne osoby z marginesu społecznego. Wcześniej koncentrowano się na wyższych uczelniach czy religijnych instytucjach.

W dokumencie wskazano, że islamiści mogą w więzieniu „łatwo dotrzeć do wściekłych młodych mężczyzn”, gotowych i „dojrzałych” do radykalizacji. Terrorystyczny narybek może za kratami korzystać z „doświadczeń” rekrutowanych osób, np. z posługiwania się bronią czy umiejętności fałszowania pieniędzy.

Policja przeszukała mieszkanie w Ripoll. Z tej miejscowości pochodziła część zamachowców

Katalońska policja przeszukała w poniedziałek nad ranem mieszkanie w miejscowości Ripoll, z której pochodziła część zamachowców z Barcelony i...

zobacz więcej

Zły wpływ na więźniów

Problem widzą również Francuzi. Już w 2015 roku przygotowali dokument, z którego wynika, że francuskie więzienia są wylęgarnią dżihadystów. Radykalizuje się tam wielu umiarkowanych muzułmanów, a osoby odsiadujące wyroki za działalność terrorystyczną mogą mieć znaczący wpływ na pozostałych więźniów.

W ubiegłym roku francuskie władze zapowiedziały budowę 30 nowych zakładów karnych oraz modernizację kolejnych, co ma zapewnić lepszą kontrolę nad osadzonymi i uniemożliwić im islamską radykalizację. Czas pokaże, na ile te działania pomogą w rozwiązaniu ciągle nasilającego się problemu.

źródło:
Zobacz więcej