Samochód wjechał w wiaty autobusowe w Marsylii, jedna osoba zginęła

W Marsylii na południu Francji samochód wjechał w dwa przystanki autobusowe. Co najmniej jedna osoba zginęła, jedna odniosła poważne obrażenia. Policja zatrzymała sprawcę zdarzenia 35-letniego mężczyznę, który prowadził białego vana. Na tę chwilę francuskie służby wykluczają teorię, że zajście było wypadkiem. Skłaniają się ku wersji, według której incydent miał charakter umyślny, a sprawca miał kłopoty natury psychologicznej.

Policja przeszukała mieszkanie w Ripoll. Z tej miejscowości pochodziła część zamachowców

Katalońska policja przeszukała w poniedziałek nad ranem mieszkanie w miejscowości Ripoll, z której pochodziła część zamachowców z Barcelony i...

zobacz więcej

Według policyjnych źródeł do tych incydentów doszło między godziną 8.30 a 9.30. Biała furgonetka marki Renault Master wjechała w wiatę na przystanku w XIII dzielnicy, w biedniejszej, północnej części Marsylii. Poważne obrażenia odniosła tam kobieta. Następnie furgonetka wjechała w wiatę w XI dzielnicy, kilka kilometrów na południe od miejsca pierwszego incydentu. Zginęła tam jedna osoba.

Mer XI i XII dzielnicy Julien Ravier powiedział telewizji BFM TV, że ofiarą śmiertelną jest kobieta w wieku około 40 lat, która była jedyną osobą czekającą tam na autobus. Po kilku minutach policja zatrzymała kierowcę furgonetki w Starym Porcie, w sercu Marsylii. Mężczyzna ma 35 lat i nie jest marsylczykiem – podała AFP. Według francuskiego dziennikarza Williama Molinié, aresztowany to 34-letni Idriss H.

Jak twierdzi stacja BFM, mężczyzna został zidentyfikowany między innymi dlatego, że świadkowie zapisali jego tablice rejestracyjne, gdy uderzył w pierwszy przystanek.

– Wiadomo coś więcej o profilu tego potencjalnego zamachowcy, był on znany policji. Chodziło o kradzieże, handel narkotykami, a także posiadanie broni. Natomiast jego rzeczywiste motywacje nie są na tę chwilę znane – mówił na antenie TVP Info Piotr Czarzasty, korespondent PAP we Francji.

Dodał, że dostawczy samochód, którym poruszał się mężczyzna, został prawdopodobnie skradziony.

„Ludność napływowa raczej nie będzie głosować na partie chrześcijańskie”

– Większość partii politycznych, które rządzą w Europie Zachodniej, jest odpowiedzialna za bezrefleksyjną, nadmiernie otwartą politykę migracyjną –...

zobacz więcej

– Incydent w Marsylii, w wyniku którego zginęła jedna osoba, najprawdopodobniej nie był atakiem terrorystycznym, a śledztwo koncentruje się na stanie psychicznym sprawcy – powiedział prokurator z Marsylii Xavier Tarabeux, cytowany przez AFP.

– Nie ma żadnego elementu, który pozwalałby uznać ten czyn za akt terroru – oświadczył Tarabeaux. Jak dodał, zatrzymany mężczyzna „miał przy sobie list związany z kliniką psychiatryczną i raczej podążamy tym tropem”.

Do incydentu doszło w czasie, gdy policja w całej Europie szuka 23-letniego Marokańczyka Junesa Abujakuba. Hiszpańscy śledczy są przekonani, że był on kierowcą furgonetki, która wjechała w ludzi w czwartek w Barcelonie. W tym zamachu zginęło 15 osób, a 130 zostało rannych. W kolejnym ataku w nadmorskiej miejscowości Cambrils, ok. 100 km na południowy zachód od Barcelony, w nocy z czwartku na piątek śmierć poniosła jedna osoba.

źródło:
Zobacz więcej