„Krzyż cierpienia rodziny harcerskiej”. Msza w intencji tragicznie zmarłych harcerek

Nasza obecność w katedrze jest znakiem, że postrzegamy zmarłe harcerki – Joasię i Olgę – jako osoby nam bliskie, niezależnie od organizacji, z jakiej pochodzimy – mówił ks. Jan Dohnalik podczas mszy św. odprawionej w intencji harcerek, które zginęły w czasie nawałnicy w Suszku.

„Odeszły na wieczną służbę”. Łódź pożegnała tragicznie zmarłe harcerki

Kilka tysięcy łodzian wzięło udział we mszy św. w łódzkiej katedrze, w intencji zmarłych harcerek śp. Olgi i śp. Asi, ich rodzin oraz wszystkich...

zobacz więcej

Mszę żałobną w Katedrze Polowej Wojska Polskiego odprawił w niedzielę biskup polowy Józef Guzdek. Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Harcerzy przypomniał słowa Ewangelii: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście”.

– Słowa te odnosimy dziś do rodziny harcerskiej, przytłoczonej krzyżem wielkiego cierpienia po tragicznych cierpieniach na obozie harcerskim w Suszku – powiedział biskup. Wyraził przekonanie, że ciężar krzyża wydaje się lżejszy, gdy niesie się go razem.

Kształtowanie sumienia

„To zdarzenie dla wszystkich zatroskanych o sprawy harcerskie jest bardzo trudnym doświadczeniem. To właśnie podczas wakacyjnych obozów i wędrówek harcerze pragną doskonalić swoje charaktery, kształtować prawe sumienia i odnosić zwycięstwa nad swoją słabością. Tym razem siły natury okazały swoją niszczycielską moc, nie oszczędzając ludzkich istnień, raniąc wielu młodych ludzi” – napisał wcześniej w specjalnym liście do ofiar nawałnicy bp Guzdek.

– Stoimy tutaj w tym katedralnym namiocie spotkania, z pełnym miłości spojrzeniu Ojca. Choć nadal nie potrafimy zrozumieć tego, co się wydarzyło, wytrwale polecamy świętej pamięci Joasię i świętej pamięci Olgę Jego ojcowskim dłoniom. Patrzymy na krzyż Chrystusa i niezmordowanie powierzamy tych wszystkich, którzy po tragedii w Suszku niosą krzyż żałoby, smutku, choroby, niepełnosprawności – mówił w homilii ks. Dohnalik, koordynator biskupa polowego ds. duszpasterstwa harcerzy.

Prezydent składa kondolencje rodzinom harcerek. W kraju trwa usuwanie szkód

„Wiadomość o dramacie, który się wydarzył, wywołuje mój głęboki smutek i żal. Nie sposób wyobrazić sobie, jak wielki ból odczuwają w tym momencie...

zobacz więcej

Duchowny dodał, że jedna z inicjatorek niedzielnej modlitwy napisała do niego: „Proszę księdza, ta msza święta, to jedyna praktyczna rzecz, którą możemy teraz zrobić”. – Obyśmy zrozumieli, że w obliczu śmierci i wielkiego cierpienia modlitwa jest właśnie najbardziej konkretną i praktyczną odpowiedzią chrześcijan – podkreślił ks. Dohnalik.

We Mszy świętej uczestniczyli przedstawiciele Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej, na czele z harcmistrzem Grzegorzem Nowikiem oraz naczelnym kapelanem ZHR ks. Robertem Mogiełką. Na modlitwę przybyli także harcerze ZHP oraz Skauci Europy, a także przyjaciele środowisk harcerskich. Do świątyni przybył także minister Wojciech Kolarski z kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy, protektora ruchu harcerskiego w Polsce.

Modlitwa za rannych

Wierni modlili się w intencji zmarłych Joanny i Olgi, a także pogrążonych w żałobie rodzin i bliskich. Intencją Mszy świętej była także modlitwa za wszystkich rannych i poszkodowanych oraz tych, którzy pospieszyli z bezinteresowną pomocą.

Pod koniec zeszłego tygodnia, w nocy z piątku na sobotę (11/12 sierpnia) przez Pomorze przeszły gwałtowne burze, a miejscami nawet trąby powietrzne. Wskutek nawałnic śmierć poniosło sześć osób, w tym dwie harcerki w wieku 13 i 14 lat, uczestniczki obozu w Suszku; obie zostały przygniecione przez powalone wiatrem drzewa. 38 innych uczestników obozu odniosło obrażenia.

Na obozie przebywało 130 harcerzy z łódzkiego okręgu ZHR. W wyniku nawałnicy obóz został zniszczony i odcięty od świata przez tarasujące drogi drzewa. Ratownikom udało się dotrzeć do obozu dopiero po kilku godzinach.

źródło:
Zobacz więcej