Hipokryzja marszałka Struka. Do pomocy zabrał się „od razu po nawałnicy”. Teraz nie wie, dokąd ją przekazać

W nocy z 11 na 12 sierpnia przez Polskę przeszła fala nawałnic. Jak twierdzi marszałek woj. pomorskiego Mieczysław Struk z PO, „bezpośrednio po nawałnicy” odwiedził gminy, które „doznały największych szkód”. – Zabrałem się natychmiast do pracy – oświadczył. Na wspólnej konferencji z liderem PO Grzegorzem Schetyną stwierdził z kolei, że „samorządowcy nie wiedzą, do jakiej gminy wysłać pieniądze, komu trzeba pomóc w pierwszej kolejności”. Na myśl nasuwa się pytanie, jak marszałek Struk mógł pomagać „bezpośrednio po nawałnicy”, skoro podlegli mu „samorządowcy nie wiedzą, komu trzeba pomóc”.

Premier Szydło: większość skutków nawałnic została usunięta

– Ludzie mogą zacząć myśleć o normalnym funkcjonowaniu, o odbudowie swoich gospodarstw – powiedziała w sobotę premier Beata Szydło w Chojnicach...

zobacz więcej

Nawałnica, która przeszła nad Pomorzem w nocy z 11 sierpnia na 12 sierpnia, spowodowała ogromne straty. Usuwanie skutków wichury i burzy potrwa wiele dni. Trwa liczenie strat. Leśnicy mówią, że powalone drzewa usuwać będą nawet do 2019 roku.

W sobotę, tj. 19 sierpnia, minister Mariusz Błaszczak skrytykował marszałka województwa pomorskiego z PO. Zaapelował, by Mieczysław Struk „wziął się do pracy”. – Panie marszałku, do pracy! Skoro się pan obudził pięć dni po nawałnicy, skoro już jest pan przytomny, do pracy – mówił, przypominając, że w gestii marszałka leży m.in. utrzymanie dróg wojewódzkich.

Na słowa ministra w rozmowie z TVN24 odpowiedział Mieczysław Struk. – Ja już w sobotę i niedzielę, czyli bezpośrednio po nawałnicy, odwiedzałem te gminy, które doznały największych szkód, takie choćby jak Brusy i Dziemiany, czy też Czersk. (...) Ja zabrałem się do pracy natychmiast – zapewnił marszałek.

„Samorządowcy nie wiedzą, komu pomóc”


Z kolei w czwartek, tj. 17 sierpnia, Mieczysław Struk w trakcie konferencji prasowej z udziałem Grzegorza Schetyny, lidera PO, oświadczył: – Dzisiaj samorządowcy nie wiedzą, do jakiej gminy wysłać pieniądze, komu trzeba pomóc w pierwszej kolejności.

Na myśl nasuwa się jedno pytanie: jak można pojechać i pomagać poszkodowanym, nie wiedząc, dokąd ma trafić pomoc?

Komisja ds. Amber Gold: syn Tuska był politycznym parawanem

- W sprawie Amber Gold Michał Tusk miał być piorunochronem - uważa poseł z komisji śledczej ds. Amber Gold Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15. Podobnego...

zobacz więcej

Kim jest Mieczysław Struk, filar PO na Pomorzu?

Marszałek województwa pomorskiego znany jest wśród trójmiejskiej społeczności niestety nie z inwestycji infrastrukturalnych dla regionu, lecz z przeciągania samolotu linii OLT Express na lotnisku w Gdańsku w towarzystwie prezydenta miasta Pawła Adamowicza oraz senatora Romana Zaborowskiego również z PO.

OLT Express powstało w 2011 r. w wyniku przejęcia przez firmę Amber Gold większościowych udziałów w dwóch polskich liniach lotniczych: OLT Jetair (przekształcone w OLT Express Regional) oraz właśnie Yes Airways (po przejęciu przekształcone w OLT Express Poland). Prezesem Amber Gold był wtedy Marcin P., obecnie główny podejrzany w aferze Amber Gold.

Blisko 18 tys. pokrzywdzonych wierzycieli firmy oraz ich straty szacowane na prawie 851 mln zł – to bilans śledztwa łódzkiej prokuratury w tej sprawie.

„Putin to profesjonalny zabójca. A na liście jego wrogów Lech Kaczyński był pierwszy”

Były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili był gościem programu „Minęła dwudziesta”.

zobacz więcej

Rusofilskie zapędy marszałka z PO

Pomorska Regionalna Organizacja Turystyczna w 2014 roku zachęcała Rosjan do przyjazdu do Trójmiasta na imprezę z okazji Dnia Kobiet, organizowaną w ramach „Russian Friendly”. Akcji szczególnie sprzyjał marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.

– Negatywna ocena polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej wobec Ukrainy nie może mieć wpływu na budowanie dobrych relacji sąsiedzkich – stwierdził wówczas Struk.

Warto nadmienić, że w tym czasie Rosja rządzona przez Władimira Putina, byłego oficera KGB, dokonała aneksji Krymu i ataku militarnego na Ukrainę.

źródło:
Zobacz więcej