Kolejny atak nożownika. Tym razem na Syberii

aktualizacja: 16:00 wyślijdrukuj
Napastnik został zastrzelony przez policję (fot. TT/RT)

Osiem osób zostało zaatakowanych nożem na ulicy w Surgucie na Syberii. Wszyscy trafili do szpitali z ranami różnej głębokości. 23-letni napastnik został zastrzelony przez policję – poinformował Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej. Do ataku przyznało się tzw. Państwo Islamskie, ale rosyjska policja odnosi się do tego sceptycznie.

Wersje wydarzeń przedstawiane przez lokalne media są rozbieżne. Wiadomo, że do ataków dochodziło w centrum miasta około godz. 11.40 czasu miejscowego.

Portal „Pro Surgut” informuje o jednym napastniku, z kolei miejscowa agencja informacyjna „K-Inform” mówi o trzech mężczyznach w maskach, którzy atakowali przechodniów. Mieli oni też wrzucić koktajl Mołotowa do jednego ze sklepów.

Lokalne władz poinformowały, że dwie poszkodowane w ataku osoby są w ciężkim stanie.

Policja została postawiona w stan alarmowy. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności zdarzenia i motywy działań. Ustalili już tożsamość sprawcy, ale nie podali jej do wiadomości publicznej. Wiadomo tylko, że młody mężczyzna był mieszkańcem Surgutu. Komitet Śledczy przyznał, że atak był dokładnie zaplanowany. Nie wyklucza się zamachu terrorystycznego.

Państwo Islamskie (IS) przyznało się do zorganizowania sobotniego ataku w Rosji – podała związana z tą organizacją agencja Amak. Rosyjska policja jest jednak sceptyczna. – Wersja, według której był to atak terrorystyczny, nie jest naszą główną wersją – powiedział agencji Interfax przedstawiciel lokalnej policji. Wcześniej agencja TASS cytowała policję, która twierdziła, że mężczyzna mógł być chory psychicznie.

Położony ponad 2 tys. km na wschód od Moskwy Surgut zamieszkuje ok. 330 tys. ludzi. Do ataku doszło dzień po zamachu z użyciem noża w Turku, na południowym zachodzie Finlandii. 18-letni Marokańczyk zabił tam dwie osoby i ranił osiem osób.

Wybrane dla Ciebie