„Niektóre dzieci czekały na pomoc w wodzie, trzymając się konarów”

– Wszyscy siedzieli w zagajniku mokrzy. Byli wśród nich ranni. Opiekunowie opowiadali, że niektóre dzieci czekały na pomoc przy brzegu w wodzie, trzymając się powalonych konarów – to fragment wstrząsającej relacji mieszkańców wsi Lotyń, którzy nocą z piątku na sobotę, tuż po przejściu tornada jako pierwsi ruszyli do Suszka, gdzie obóz rozbili harcerze.