Słowiańskie symbole na festiwalu w Wolinie. Dla „Spiegla” to zjazd neonazistów

Der Spiegel” napisał, że Festiwal Słowian i Wikingów organizowany w Wolinie, przyciąga neonazistów (fot. Twitter/Spiegel)

Niemiecki tygodnik „Der Spiegel” napisał, że Festiwal Słowian i Wikingów organizowany w Wolinie, przyciąga neonazistów. Dowodem na to ma być m.in. tzw. kołowrót słowiański, czyli jedna z najpowszechniejszych odmian słowiańskiej swastyki, która widniała na tarczach wojów.

Wolin i Uznam będą połączone tunelem. Zielone światło dla budowy

Umowę na dofinansowanie z funduszy unijnych budowy tunelu pod cieśniną Świna, czyli między wyspami Wolin i Uznam podpisano w piątek na kursującym w...

zobacz więcej

W ubiegły weekend w Wolinie odbył się XXIII Festiwal Słowian i Wikingów. Wzięło w nim udział ponad 2,3 tys. wojów i rzemieślników z 30 krajów. Od piątku do niedzieli artyści i rekonstruktorzy prezentowali życie codzienne oraz sztukę wojenną z okresu wczesnego średniowiecza. – Chcemy pokazać kulturę naszych przodków Słowian i Wikingów, jak ludzie żyli w Wolinie w okresie od IX do XI wieku w jednym z najważniejszych emporiów basenu Morza Bałtyckiego – powiedział w rozmowie z PAP organizator części historycznej festiwalu Wojciech Celiński.

W artykule niemieckiego tygodnika napisano, że na wolińskiej imprezie można znaleźć gadżety i koszulki z nazistowskimi symbolami, które „mieszają się z symbolami wikingów”.

Wg cytowanego przez dziennikarzy Karla Bangharda, szefa archeologicznego skansenu Oerlinghausen w Nadrenii Północnej-Westfalii, podobne do m.in. swastyki symbole znajdowano podczas wykopalisk, ale zdarzało się to rzadko.


Banghard podkreśla, że niepokojący jest aktywny udział neonazistów w tego typu imprezach historycznych, jak Festiwal Słowian i Wikingów. Wskazał też, że podobny trend panuje na Węgrzech. Wolin – średniowieczna metropolia

We wczesnym średniowieczu Wolin należał do największych miast północnej Europy. Opiewany był w sagach skandynawskich i przetrwał w wielu przekazach kronikarskich. Potęga i bogactwo miasta dały początek legendzie o sławnej zatopionej Winecie – mieście ukaranym za grzechy i pochłoniętym przez morze. Wolin identyfikuje się również z Jomsborgiem, opisanym w XIII w. i założonym podobno przez króla duńskiego Haralda Sinozębego.

Bogactwo znalezionych w Wolinie przez archeologów zabytków oraz masowe występowanie wyrobu z bursztynu czy rogu wskazują na zamożność miasta, które mogło zamieszkiwać w tym czasie nawet kilka tysięcy ludzi. Mieszkańcy bogacili się głównie na handlu. Podczas wieloletnich badań archeologicznych odkryto przedmioty pochodzące z całego ówcześnie znanego świata - Rusi, Skandynawii, Zachodniej Europy, Bizancjum, a nawet Afryki Północnej.

źródło:
Zobacz więcej