W klapkach, bez latarek i czynnego telefonu. Piękne góry bywają niebezpieczne

aktualizacja: 16:20 wyślijdrukuj
fot
856 interwencji i 910 uratowanych osób tylko w pierwszym półroczu (fot. Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe)

856 razy interweniowali ratownicy GOPR w polskich górach w pierwszym półroczu tego roku. W trakcie akcji uratowano 910 osób. Tylko w lipcu, w pierwszym miesiącu wakacji, interwencji było 265 – poinformował w sobotę naczelnik GOPR Jacek Dębicki.

Według statystyk GOPR liczba wypraw, akcji ratunkowych i interwencji w pierwszym półroczu 2917 r. jest o 15 proc. większa niż w analogicznym okresie zeszłego roku.

– Wynika to przede wszystkim ze zwiększonego ruchu turystycznego. Od kilku lat obserwujemy, że z roku na rok jest coraz więcej turystów w górach – ocenił naczelnik GOPR Jacek Dębicki. Jak zauważył, z drugiej strony rośnie jednak świadomość osób wyruszających na górskie wędrówki, a dzięki szerokiej dostępności sprzętu turystycznego – także zakup odpowiedniego ekwipunku nie stanowi żadnego problemu. Coraz mniej osób wyrusza w góry w klapkach, bez latarek i z rozładowanym telefonem, co uniemożliwia wezwanie pomocy.

– Zdarzają się oczywiście skrajne przypadki, ale jest ich coraz mniej. Także dostępność informacji czy prognoz pogodowych na rożnego rodzaju aplikacjach powoduje, że ludzie czują się bezpieczniej w górach, mogą przewidzieć i zaplanować swoje wycieczki, dopasować je do swoich możliwości i umiejętności – zaznaczył ratownik.

– Bezpieczeństwo w górach się poprawia, ale liczba ludzi wędrujących po szlakach powoduje, że wypadki są i będą – podsumował.
„Ratunek” na ratunek

Naczelnik zaapelował do turystów, aby wybierając się w góry instalowali na swoich urządzeniach mobilnych aplikację Ratunek, dzięki której łatwo wezwać pomoc i zlokalizować wzywającą osobę.

– Pozwala ona dokładnie określić miejsce zdarzenia. Nam jest bardzo pomocna, a i do poszkodowanego pomoc dociera szybciej, bo dokładnie znamy jego pozycję – wyjaśnił Dębicki.

W trakcie wzywania pomocy aplikacja automatycznie wybiera zintegrowany z nią numer ratunkowy: w górach 601100300 lub nad wodą 601100100 i łączy się z właściwą służbą ratowniczą. Warunkiem przyjęcia zgłoszenia wypadku jest nawiązanie rozmowy z ratownikiem dyżurnym, który zapyta, co się stało i jakiej pomocy potrzeba. Podczas rozmowy aplikacja automatycznie wysyła dokładną lokalizację GPS osoby wzywającej pomocy.

 Przed wyruszeniem na szlak warto też wypełnić inną ważną część programu – Książeczkę Medyczną. Pozwala ona na umieszczenie najważniejszych informacji o aktualnym stanie zdrowia, które mogą być bardzo pomocne dla służb ratowniczych i medycznych w trakcie akcji ratunkowej.

Wybrane dla Ciebie