Pięć śmiertelnych ofiar nawałnic. 122 tys. odbiorców bez prądu

aktualizacja: 01:46 wyślijdrukuj

Pięć osób zginęło, a 37 odniosło obrażenia w nocy z piątku na sobotę w efekcie nawałnic, które przeszły nad regionem pomorskim. Silny wiatr i ulewy dotknęły m.in. Wielkopolskę, Kujawy i Dolny Śląsk. 122 tys. odbiorców w całym kraju pozostaje bez prądu. Niektóre miejscowości są odcięte od świata. Strażacy interweniowali już ok. 12 tys. razy, a wciąż nadchodzą nowe wezwania.

Liczba ofiar śmiertelnych po przejściu nocnych nawałnic wzrosła do pięciu – podało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Wszystkie zginęły w woj. pomorskim.

W dwóch miejscowościach leżących w powiecie chojnickim drzewa upadły na namioty zabijając w miejscowości Swornegacie mężczyznę w wieku około 30 lat oraz dwoje uczestników obozu harcerskiego w Suszku. W Konarzynach (powiat chojnicki) w efekcie uszkodzenia budynku przez powalone silnym wiatrem drzewo, zginęła z kolei kobieta w nieustalonym jak dotąd wieku.

Rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak podkreślił, że nie pamięta tak tragicznej sytuacji w kraju. – Niektóre miejscowości są odcięte od świata – powiedział.
O godz. 21.00 w sobotę bez prądu pozostawało 122 tysiące odbiorców – poinformowało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Dwie osoby poszkodowane

Jak zaznaczył Łukasz Płusa, rzecznik prasowy pomorskiej Państwowej Straży Pożarnej, w efekcie nawałnicy, która już opuściła region, poszkodowane zostały też dwie inne osoby. W miejscowości Kłodno, w powiecie kartuskim, ranna została osoba przebywająca na terenie tamtejszego ośrodka wczasowego. – Zastępy są w drodze, nie znamy jeszcze szczegółów zdarzenia – powiedział Płusa.

Wyjaśnił, że z kolei w miejscowości Sominy (powiat bytowski) drzewo przewróciło się na zbiornik z gazem. Tu także nieznane są jeszcze szczegóły zdarzenia; wiadomo, że ucierpiała jedna osoba. – Przeprowadzono ewakuację mieszkańców – wyjaśnił rzecznik.

Płusa wyjaśnił, że od piątkowego wieczora, kiedy to nawałnice dotarły nad region, straż pożarna przyjęła już około 750 zgłoszeń. Dotyczyły one głównie budynków zniszczonych przez wiatr lub padające pod jego naporem drzewa oraz wiatrołomów, które zatarasowały szosy. Utrudnienia dotyczą m.in. dróg krajowych nr 20 i 25.

Najwięcej zdarzeń zanotowano w powiecie chojnickim, ale – jak wyjaśnił rzecznik – w tamtejszej komendzie Straży przestał działać system, z pomocą którego zbierane są informacje, trudno więc podać precyzyjne dane.

Płusa wyjaśnił też, że sytuacja w województwie pomorskim jest tak trudna, że komendant główny PSP skierował w ten rejon strażaków z województwa zachodniopomorskiego.
Zerwane dachy, powalone drzewa w Wielkopolsce

– To był moment, w jednej chwili zrobiło się czarno. Mieliśmy ostrzeżenie od Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej o zagrożeniu II stopnia, ale na coś takiego nigdy nie można się przygotować – powiedział portalowi tvp.info kpt. Karol Kędziorski, starszy specjalista z Wydziału Operacyjnego Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.

Najgorsza sytuacja jest w powiatach poznańskim, gnieźnieńskim i ostrowskim. Wichura zerwała tam dachy, zniszczyła linie wysokiego napięcia, uszkodziła samochody i budynki. Do strażaków napływają kolejne zgłoszenia o zalanych piwnicach i uszkodzonych obiektach.

Kierowcy informują o połamanych konarach między innymi na drodze krajowej numer 11 między Jarocinem a Środą Wielkopolską i na zjeździe z autostrady A-2 do Wrześni. Odwołano także wiele imprez, między innymi koncert w Gnieźnie.

Trudna sytuacja na Kujawach i Dolnym Śląsku

Kilka godzin wcześniej front burzowy przeszedł przez Dolny Śląsk, gdzie połamał drzewa, uszkodził dachy i gospodarstwa. Strażacy wzywani byli ponad 650 razy. Bez prądu pozostaje tu ponad 40 tys. osób. Skutki nawałnic będą usuwane przez co najmniej kilkanaście godzin – poinformował TVP Info rzecznik Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak.

Nawałnice dotknęły też woj. kujawsko-pomorskie. Silny wiatr zerwał ponad 50 dachów. Dwie osoby zostały ranne.

Silne burze spowodowały również utrudnienia w ruchu pociągów na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Pomorzu i Kujawach. To efekt powalonych drzew i uszkodzeń sieci trakcyjnej. Skutki nawałnic usuwają kolejowe służby techniczne.

Ostrzeżenia przed burzami

Ostrzeżenia meteorologiczne przed burzami IMGW wydał w piątek prawie dla całego kraju, wyjątkiem są jedynie województwa lubelskie, podkarpackie i podlaskie oraz wschodnia część warmińsko-mazurskiego.

Większość ostrzeżeń ma rangę drugiego stopnia w skali trzystopniowej. Oznacza to „wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych powodujących duże straty materialne i zagrożenie życia”.