Holandia wybija kury. Niemcy wycofują zatrute jajka ze sklepów

aktualizacja: 15:51 wyślijdrukuj
W jajkach znaleziono toksyczny fipronil (fot. Shutterstock/siambizkit)

W związku z wykryciem skażenia jajek w Niemczech, Holandii, Belgii i Francji owadobójczym środkiem przeciwko wszom i pchłom, zawierającym trujący fipronil, w Holandii wybija się ponad milion sztuk kur – doniósł w niedzielę belgijski nadawca RTBF. W Niemczech i Holandii wycofano ze sklepów miliony sztuk jajek. W piątek sieć dyskontów Aldi poinformowała o wycofaniu ich z ponad 4 tys. niemieckich sklepów.

Fipronil znaleziono w jajkach z jednej z belgijskich ferm już na początku czerwca. Władze rozpoczęły badanie ewentualnego skażenia jeszcze zanim miliony jaj z Holandii i Belgii wycofano ze sklepów – podała Kathy Brison z belgijskiej agencji ds. bezpieczeństwa żywności. Według niej już w czerwcu rozpoczęto badania i zaalarmowano belgijską prokuraturę.

W Holandii wybito drób w ponad 10 hodowlach. W Belgii również zastosowano prewencyjny ubój – podał w niedziele belgijski nadawca VRT. Jaja dostępne na polskim rynku są bezpieczne i zdatne do spożycia – podkreśla Główny Inspektorat Weterynarii. Dodaje, że w kraju nie są dostępne jaja skażone owadobójczym fipronilem. W ubiegłym tygodniu stwierdzono je w dużych ilościach w krajach Beneluksu, Francji czy Niemczech.
Ewidentne opóźnienie

Według holenderskiej firmy specjalizującej się w dezynfekcji i kontroli gryzoni, wybito 300-350 tys. sztuk drobiu, a w kolejce czeka jeszcze 30 ferm, więc łącznie ubój obejmie milion sztuk. Jak podaje holenderski urząd statystyczny, w kraju w 2016 roku było 46 milionów kur niosek.

Zdaniem Danny'iego Couliera, stojącego na czele flamandzkiego stowarzyszenia hodowców drobiu i królików, takiej decyzji nie można podjąć bez aprobaty ze strony agencji ds. bezpieczeństwa żywności AFSCA.

Jak poinformował w niedzielę federalny minister rolnictwa Denis Ducarme, AFSCA zidentyfikowała 57 przedsiębiorstw drobiarskich w Belgii związanych ze skażeniem jajek fipronilem. Minister poprosił o raport na temat działań podjętych przez agencję od wykrycia pierwszych śladów fipronilu w jajkach. Sprawą skażenia ma zająć się we wtorek komisja ds. rolnictwa i gospodarki.

Niemieckie władze są bardzo niezadowolone z ewidentnego opóźnienia przez sąsiednie kraje informacji o skażeniu jajek fipronilem – pisze agencja Reutera. Niemiecki minister rolnictwa Christian Schmidt planuje na poniedziałek rozmowę w tej sprawie ze swoim belgijskim odpowiednikiem.

Brison powiedziała, że belgijskie władze uznały zgłoszenie z początku czerwca za odizolowany przypadek i nie zdawały sobie sprawy ze skali problemu aż do końca lipca.
Sprawę badają prokuratorzy

Światowa Organizacja Zdrowia uważa fipronil za umiarkowanie toksyczny i podaje, że jego bardzo duże ilości mogą powodować uszkodzenie nerek, wątroby i gruczołów limfatycznych.

W Belgii, jak podała agencja AP, nie wycofuje się jajek z supermarketów, ponieważ ilości wykrytego fipronilu są poniżej ustawowej normy. Zablokowano natomiast szereg ferm, które będą mogły ponownie dostarczać jajka, kiedy wykażą, że nie ma w nich fipronilu.

Rzeczniczka Komisji Europejskiej podała w piątek, że sprawę skażenia badają prokuratury Belgii i Holandii. Według niej prokurator belgijski rozpoczął dochodzenie przeciwko krajowemu dostawcy usług dla firm drobiarskich, który jest podejrzany o dodawanie fipronilu do swoich produktów.

Wybrane dla Ciebie