Politycy w PE chcą ostrzeżenia Polski ws. zmian w wymiarze sprawiedliwości

aktualizacja: 22:25 wyślijdrukuj
fot
Szefowie pięciu grup politycznych PE skierowali list do Antonio Tajaniego w sprawie zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości (fot. Mustafa Yalcin/Anadolu Agency/Getty Images)

Liderzy pięciu grup w Parlamencie Europejskim chcą, by jego szef Antonio Tajani „wysłał jasny sygnał” w imieniu PE do polskiego prezydenta, rządu i parlamentu, że przyjęcie zmian odnoszących się do wymiaru sprawiedliwości spotka się z „konsekwencjami”.

PiS zwraca uwagę, że obszar wymiaru sprawiedliwości należy do wyłącznych kompetencji państw członkowskich, a rozwiązania, jakie proponuje się w naszym kraju, funkcjonują już w wielu innych państwach unijnych.

„Przed rozpoczęciem nadchodzącego posiedzenia Sejmu musimy jasno oświadczyć, że przyjęcie tych regulacji (dotyczących zmian w wymiarze sprawiedliwości – dop. red.) będzie miało swoje konsekwencje, jako że prawa te nie są zgodne z unijnymi traktatami i członkostwem w UE” – napisali szefowie grup politycznych w PE.

Tajani ma przekonać Dudę do zawetowania ustaw?


Chcą też wystąpienia do prezydenta Andrzeja Dudy, aby ten nie podpisywał przyjętych już przez parlament ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i o ustroju sądów powszechnych. Twierdzą, że regulacje te znacznie osłabiają niezależność i bezstronność polskiego wymiaru sprawiedliwości. Przypominają też o złożonym w zeszłym tygodniu projekcie ustawy o Sądzie Najwyższym, który przewiduje, że sędziowie SN, powołani na podstawie dotychczasowych przepisów, przejdą w stan spoczynku, z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości.

„To nie tylko złamanie polskiej konstytucji, ale też jest przeciwne fundamentalnym zasadom traktatów UE. Co gorsza, Sąd Najwyższy jest również instancją oceniającą ważność wyborów, wyżej wspomniane środki będą więc nie tylko oznaczać, że rządy prawa są zniesione w Polsce, ale również że nie można zagwarantować demokratycznych wyborów” – czytamy w piśmie.

KE ma jasno określić „konsekwencje”

Liderzy pięciu frakcji wezwali Komisję Europejską do działania w tej sprawie i jasnego wskazania, jakie będą konsekwencje przyjęcia tych przepisów. Poprosili też Tajaniego, by ten zwrócił się do KE o wezwanie Komisji Weneckiej do pilnej oceny polskich regulacji. „Chcielibyśmy, aby takie działanie odbyło się przed wrześniem” – zaznaczono w piśmie.

Czarnecki: proponowane rozwiązania stosowane są już Europie

Europoseł PiS Ryszard Czarnecki uważa, że sygnatariusze pisma powinni najpierw zapoznać się z polskimi propozycjami, a dopiero później wypowiadać się na ich temat.

– Zdaje się, że ci państwo nie zadali sobie trudu, żeby przeczytać, co jest w naszych propozycjach. Gdyby przeczytali, to by się okazało, że jest tam szereg rozwiązań, które są stosowane w prawodawstwie Niemiec, Holandii, Hiszpanii i innych krajów UE i to nie wzbudza żadnych kontrowersji – powiedział Czarnecki.

Zwrócił uwagę, że również w części krajów UE władze mają wpływ na wybór sędziów, podobnie zresztą jest w USA, gdzie cały skład Sądu Najwyższego jest powoływany przez prezydenta tego kraju.

Wyłączna kompetencja państw członkowskich


Czarnecki zaznaczył, że obszar wymiaru sprawiedliwości należy do wyłącznych kompetencji państw członkowskich. – Byłoby dobrze, gdyby szefowie frakcji w PE przypomnieli sobie, co wchodzi w kompetencje Unii, a co należy do krajów tworzących UE, bo okaże się, że nie odrobili zadania domowego – ocenił eurodeputowany. Jego zdaniem pismo szefów frakcji to „typowe dla wakacji szukanie potwora z Loch Ness”.

Pod listem do Tajaniego podpisali się: szef frakcji Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber, lider Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w PE Gianni Pitella, przewodniczący liberałów Guy Verhofstadt, szefowa Konfederacyjnej Grupy Zjednoczonej Lewicy Europejskiej Gabi Zimmer oraz współprzewodniczący Zielonych Ska Keller i Philippe Lamberts. Ugrupowania te skupiają zdecydowaną większość europosłów w PE.
Waszczykowski o posiedzeniu KE

Szef MSZ Witold Waszczykowski wyraził w Brukseli nadzieję, że Komisja Europejska „nie zachowa się histerycznie” w sprawie Polski w kontekście dyskusji na temat zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS).

Komisja Europejska na wniosek jej szefa Jean-Claude'a Junckera zajmie się w środę sytuacją w Polsce, w tym zmianami w Krajowej Radzie Sądownictwa, w ramach procedury praworządności. – Mam nadzieję, że (KE) nie zachowa się histerycznie, dlatego że ta dyskusja się dopiero zaczęła – powiedział dziennikarzom Waszczykowski.

Jak poinformował kilka dni temu minister ds. europejskich Konrad Szymański, przesłał on pismo do wiceprzewodniczącego Komisji Fransa Timmermansa, w której opisywał bieżącą sytuację.

Timmermans: Człowiek Roku „Gazety Wyborczej” 2017

Waszczykowski wypomniał przy okazji Timmermansowi, że ten będąc przed kilkoma tygodniami w Polsce nie skorzystał z zaproszenia, by odwiedzić MSZ, ale „uczestniczył w wiecu politycznym »Gazety Wyborczej«”. Wiceszef KE otrzymał od tego dziennika tytuł „Człowieka Roku”. Źródła z KE tłumaczyły, że Timmermans nie odpowiedział pozytywnie na zaproszenie do MSZ, bo miałby się wówczas spotkać z Szymańskim, a nie z Waszczykowskim.

Szef polskiej dyplomacji podkreślał, że nie ma potrzeby, by instytucje zewnętrzne zajmowały się reformą KRS w naszym kraju. – W Polsce trwa dyskusja na temat reformy sądownictwa, wymiaru sprawiedliwości, która jest niezwykle potrzebna – zwrócił uwagę. Przypomniał, że od lat jest posłem i na dyżurach przyjmował dziesiątki osób, które żaliły się, że nie mogą dojść latami sprawiedliwości przed sądami.

Jak informowała KE, Timmermans ma przekazać kolegium komisarzy na zaplanowanym na środę spotkaniu najnowsze wiadomości w sprawie dialogu prowadzonego z Polską w ramach procedury praworządności.

Założenia ustawy o KRS

Nowela ustawy o KRS przewiduje m.in. wygaszenie kadencji 15 członków Rady będących sędziami. Zgodnie z nowelizacją ich następców wybrałby Sejm - dziś wybierają ich środowiska sędziowskie. Według opozycji kadencji członków Rady nie można wygasić ustawą zwykłą, bo wymagałoby to zmiany konstytucji.

Nowela o ustroju sądów powszechnych zmienia zasady powoływania i odwoływania prezesów sądów przez zwiększenie uprawnień ministra sprawiedliwości oraz m.in. wprowadza zasady losowego przydzielania spraw sędziom.

Wybrane dla Ciebie