Pechowy złodziej z wyrzutami sumienia. Policjanci wypatrzyli go w taksówce

aktualizacja: 11:59 wyślijdrukuj
fot
Skruszony mężczyzna podrzucił ukradziony kielich mszalny wraz z listem z przeprosinami (fot. źródło: KMP w Poznaniu)

O wyjątkowym pechu może mówić mężczyzna podejrzany m.in. o ograbienie domu w Poznaniu. Gdy kilka godzin po włamaniu jechał taksówką, jego znajomą twarz w aucie wypatrzyli patrolujący miasto funkcjonariusze.

Poznańska policja podała w poniedziałek, że zdarzenie miało miejsce przed tygodniem, w niedzielę rano. Czujność dzielnicowych wywołały nerwowe ruchy pasażera taksówki – dobrze znanego policji.

Funkcjonariusze zatrzymali auto i przy mężczyźnie znaleźli m.in. złotą biżuterię. Zatrzymany nie był w stanie wytłumaczyć pochodzenia tych przedmiotów. Dodatkowo mieszkaniec Poznania miał przy sobie klucz do pokoju hotelowego.
W hotelu – zrabowany sprzęt elektroniczny

Gdy policjanci pojechali do hotelu, w zajmowanym przez mężczyznę pokoju znaleźli m.in. sprzęt elektroniczny. Okazało się, że są to przedmioty skradzione kilka godzin wcześniej z domu jednorodzinnego. Włamywacz skradł stamtąd m.in. laptopy, odtwarzacz DVD, aparat fotograficzny i dwie kamery.

– Mężczyzna przyznał, że wszystkie te przedmioty zostały przez niego skradzione z domu na Grunwaldzie. Dodatkowo ustalono, że poznaniak jest odpowiedzialny za kilka innych włamań, do których doszło w Poznaniu w ostatnim czasie – podała w poniedziałek policja.

Miał wyrzuty sumienia – zwrócił ukradziony kielich mszalny

Zatrzymany przyznał się do kilku przestępstw, w tym do kradzieży kielicha mszalnego z zakrystii poznańskiego kościoła. Kradzież miała miejsce na początku lipca. Jednak akurat w tym przypadku mężczyzna miał wyrzuty sumienia, ponieważ kilka dni później, podrzucił kielich w pobliżu świątyni. Razem z kielichem zostawił list, w którym przepraszał za to, co zrobił.

Policja podała, że w liście, poza krótkimi przeprosinami, złodziej zawarł też cytat z Owidiusza: „Widzę rzeczy lepsze i popieram je, idę jednak za gorszymi”.

Wybrane dla Ciebie