Potężne nawałnice nad Arizoną. Dziewięć osób nie żyje

aktualizacja: 08:02 wyślijdrukuj
fot
Ulewy dają się we znaki mieszkańcom Arizony (fot. twitter.com/ABDrives)

Dziewięć osób zginęło podczas nawałnicy w amerykańskim stanie Arizona. Poniosły śmierć pływając w rzece, w której pod wpływem opadów nagle przybrała woda.

Do zdarzenia doszło w miejscowości wypoczynkowej Payson, 150 kilometrów od stolicy stanu, Phoenix.

Grupa osób z Phoenix i Flagstaff spędzała sobotę nad rzeką, w miejscu, gdzie przychodzi wiele ludzi, żeby się ochłodzić. Gdy po południu bawili się nad rzeką, z gór w dół kanionu zeszła fala powodziowa, niosąc ze sobą zwały błota – poinformował David Hornung z biura szeryfa w hrabstwie Gila.

Wśród ofiar śmiertelnych jest co najmniej dwójka dzieci; zaginął 13-letni chłopiec. Cztery osoby wyciągnięto z wody z objawami hipotermii.

Monsuny i tornada

Według miejscowego biura meteorologicznego, ulewne deszcze dokuczają mieszkańcom większej części stanu Arizona. W ostatnich dniach nasiliły się tam takie zjawiska jak opady monsunowe czy tornada.
Krajowe służby meteorologiczne wydały ostrzeżenie o powodziach na większości obszaru Arizony do poniedziałku wieczorem; kolejne burze spodziewane są w połowie przyszłego tygodnia.

Pod koniec czerwca ten region Stanów Zjednoczonych dotykały silne upały i susza, a temperatura w Arizonie dochodziła do 50 stopni Celsjusza.