Protest przed Sejmem. Ryszard Petru groził Andrzejowi Dudzie Trybunałem Stanu

4,5 tys. przedstawicieli opozycji - m.in. KOD - protestowało w niedzielę przed Sejmem przeciw planom zmian w sądownictwie. Pod adresem PiS i Jarosława Kaczyńskiego padły zarzuty „zaprowadzenia dyktatury” i groźby „rozliczenia”. – Jeżeli Andrzej Duda podpisze tą haniebną ustawę, stanie przed Trybunałem Stanu i wszyscy ci z PiS-u, którzy się do tego przyczynili – zapowiedział Ryszard Petru.

„Koalicja prodemokratyczna” nie wyklucza blokady Sejmu

W niedzielę w Warszawie odbyło się spotkanie środowisk opozycyjnych, które zadeklarowały powstanie „koalicji prodemokratycznej”. Inicjatorem...

zobacz więcej

Demonstracja środowisk opozycyjnych rozpoczęła się pod Sejmem o godz. 15. Zakończyła się ok. godz. 18.

– Każda dyktatura kończy się terrorem. Jeżeli komuś się wydaje, że jego to nie dotyczy, to się bardzo grubo myli. To dotyczy wszystkich – mówił przed Sejmem lider KOD Krzysztof Łoziński. – Nadchodzi czas, w którym wielu z nas będzie musiało podejmować bardzo trudne decyzje, ale musimy stanąć na poziomie zadania, musimy – dodał.

– A do Jarosława Kaczyńskiego, którego mam nieprzyjemność znać od ok. 40 lat, chciałem powiedzieć tak: Jareczku, tak jak pisał poeta: „spisane będą czyny i rozmowy”. Pamiętaj o jednym fakcie: nie jesteś Janukowyczem i nie masz dokąd uciec, pamiętaj o tym – powiedział Łoziński.

Były opozycjonista z czasów PRL Władysław Frasyniuk mówił, że niedzielna manifestacja przed Sejmem nie jest „eventem”. – Dziś na nowo definiujemy patriotyzm. (...) będziemy rozliczać tych, którzy zdradzili i przestali być patriotami – mówił.

– My obywatele reprezentujemy państwo prawa, to my tu jesteśmy zgodnie z obowiązującą konstytucją, to my bronimy państwa prawa, my obywatele, my stoimy po stronie prawa – twierdził Frasyniuk. Apelował do sędziów SN, by „stanęli twardo w obronie konstytucji”.

teraz odtwarzane
„Od dziś każda kostka brukowa, dziecko i dorosły mają prawo krzyczeć: »Precz z Kaczorem, dyktatorem!«”

Petru grozi Trybunałem Stanu

– Chcemy być razem i jesteśmy razem – mówił z kolei lider Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna do zebranych w proteście przeciw planowanym zmianom w sądownictwie. Dodał, że Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro niszczą trójpodział władzy i niezależność sądów. – Rozpoczął się wielki bój, musimy być razem przeciwko nim – mówił.

– Jeśli ktoś działaczy PiS chce zaprowadzać do Sądu Najwyższego, to po to żeby sfałszować wybory, a na to nie pozwolimy – oświadczył Schetyna.

– Mogę obiecać, że będziemy razem; będziemy pracować; będziemy budować wspólne relacje naszych klubów parlamentarnych; będziemy chcieli tworzyć jeden klub w przyszłości; będziemy chcieli być razem na jednej liście wyborczej – zapowiedział lider PO.

teraz odtwarzane
Schetyna: obiecuję zwycięstwo wyborcze, obiecuję, że po wyborach ich rozliczymy

– Jeżeli Andrzej Duda podpisze tą haniebną ustawę, stanie przed Trybunałem Stanu i wszyscy ci z PiS-u, którzy się do tego przyczynili – zapowiedział z kolei Ryszard Petru. Zwracając się do demonstrujących przeciwko planom zmian w sądownictwie lider Nowoczesnej Ryszard Petru stwierdził, że potrzebny jest wspólny front demokratyczny.

– Nie wystarczy zebrać setki tysięcy ludzi na ulicy, musimy się zjednoczyć szerzej ponad podziałami, nie tylko w parlamencie ale także poza parlamentem. Musimy zaangażować osoby z partii politycznych, ruchów społecznych jak i osoby, które nie są w tym momencie aktywne politycznie. Mam nadzieję, że osobą, która się zaangażuje na 100 proc. będzie Władysław Frasyniuk – mówił Petru.

teraz odtwarzane
Ryszard Petru grozi Andrzejowi Dudzie Trybunałem Stanu

Adam Michnik do dziennikarza portalu tvp.info: „Kiedy ty, skur***ynu, zmądrzejesz”

Do nietypowej wymiany zdań doszło do podczas protestu przed Sejmem. Gdy Adam Michnik zmierzał w stronę sceny, pytanie starał mu się zadać Ziemowit...

zobacz więcej

Demonstrowali przeciwko zmianom w sądownictwie

Uczestnicy protestu przed Sejmem mieli flagi biało-czerwone i unijne. Wielu miało też emblematy KOD, Stronnictwa Demokratycznego i Nowoczesnej. Na transparentach widniały m.in. hasła „Kaczyzm jak faszyzm niszczy Polskę”, „Popieramy sędziów”, „Trójpodział władzy: Kaczyński, Ziobro, Macierewicz”, „Urodziłem się w PRL, ale w nim nie zdechnę”.

4,5 tys. uczestników

Według szacunków policji w proteście przed Sejmem w niedzielę brało udział ok. 4,5 tys. osób. – Policja nie zanotowała żadnych poważnych incydentów - poinformował rzecznik prasowy KSP podkom. Sylwester Marczak.

Przy ul. Wiejskiej stało też kilku mężczyzn z transparentami zawierającymi hasła poparcia dla rządzących, m.in.: „Premier RP Beata Szydło, prezes PiS Jarosław Kaczyński, ku wielkiej Polsce”.

W środę wieczorem na stronach Sejmu został opublikowany projekt PiS dotyczący Sądu Najwyższego, który przewiduje m. in. trzy nowe izby SN, zmiany w trybie powoływania sędziów SN i umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku. Projekt przewiduje, że „z dniem następującym po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy sędziowie SN, powołani na podstawie przepisów dotychczasowych, przechodzą w stan spoczynku, z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości”

W sobotę Senat przyjął bez poprawek przygotowaną w Ministerstwie Sprawiedliwości nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz nowelizację ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Obie ustawy trafią teraz do prezydenta Andrzeja Dudy.

źródło:
Zobacz więcej