Siły izraelskie zabiły Palestyńczyka. Chciał do nich strzelać podczas aresztowania

aktualizacja: 10:57 wyślijdrukuj
fot
Palestyńczyk został zidentyfikowany jako 34-letni Amar Halil (fot. Reuters/Ammar Awad)

Palestyńczyk został zastrzelony w niedzielę rano, gdy chciał otworzyć ogień do żołnierzy i policjantów izraelskich, którzy przyszli go aresztować we wsi Nabi Saleh na Zachodnim Brzegu Jordanu – poinformowała izraelska armia.

Palestyńczyk, zidentyfikowany jako 34-letni Amar Halil, był podejrzany o to, że w sobotę, podczas dwóch różnych incydentów, strzelał w kierunku Izraelczyków. Inny Palestyńczyk, również podejrzany, został lekko ranny w czasie zatrzymania – sprecyzowano w komunikacie izraelskiej armii. W piątek trzech arabskich obywateli Izraela zastrzeliło na Starym Mieście w Jerozolimie dwóch izraelskich policjantów.

Następnie policja zastrzeliła tych trzech napastników, którzy po ataku uciekli do jednego z meczetów na Wzgórzu Świątynnym. Był to jeden z najpoważniejszych incydentów w tym rejonie w ostatnim czasie.

Z bilansu AFP wynika, że w fali przemocy na terytoriach palestyńskich i w Izraelu od 1 października 2015 roku, włącznie z niedzielnym incydentem, zginęło: 281 Palestyńczyków, 44 Izraelczyków, dwóch Amerykanów, dwóch Jordańczyków, Brytyjka, Erytrejczyk i Sudańczyk.

Winą za te ataki Izrael obciąża palestyńskich polityków i przywódców religijnych, zarzucając im prowadzenie kampanii podżegania do nienawiści. Strona palestyńska wskazuje jako przyczynę przemocy frustrację spowodowaną dziesięcioleciami życia pod izraelskimi rządami na terenach, na których Palestyńczycy chcą stworzyć własne państwo.

Wybrane dla Ciebie