Stanowcza decyzja UNESCO w sprawie Puszczy Białowieskiej

aktualizacja: 20:10 wyślijdrukuj
fot
Wycinka drzew w Puszczy Białowieskiej (fot. REUTERS/Kacper Pempel)

Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO przyjął w środę decyzję, w której wezwał polskie władze do natychmiastowego zaprzestania wycinki drzew w najstarszej części Puszczy Białowieskiej, do przyjęcia misji ekspertów oraz do przedstawienia do grudnia 2018 r. raportu o stanie zachowania puszczy (pierwotnie miał być gotowy do lutego przyszłego roku). Komitet przyjął kompromisową wersję dokumentu. Przyjęcie raportu poprzedziła trwająca blisko godzinę dyskusja. Wnioskował o nią Kazachstan.

Dyskusję dot. Puszczy Białowieskiej, podczas trwającej 41. sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa zapoczątkowała delegacja Kazachstanu, która zaproponowała, żeby w puszczy można było prowadzić cięcia sanitarne, chciała wydłużenia czasu na przygotowanie raportu o stanie zachowania puszczy oraz wykreślenia z dokumentu zapisu odnoszącego się do działań Komisji Europejskiej w sprawie Białowieży. Przeciwne temu były m.in. Portugalia, Finlandia, Zimbabwe i Angola. Ostatecznie wydłużono tylko czas, który Polska ma na przygotowanie raportu o puszczy - ma on powstać do grudnia 2018, a nie do lutego przyszłego roku. Komitet UNESCO wezwał też polskie władze do natychmiastowego zaprzestania wycinania najstarszego drzewostanu.

„Bardzo dobra dyskusja”

– To była bardzo dobra dyskusja. Jesteśmy jako polska delegacja bardzo zadowoleni – mówił dziennikarzom po decyzji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO ws. Puszczy Białowieskiej wiceminister środowiska Andrzej Konieczny.

– Wszystkie strony mogły się wypowiadać: organizacje pozarządowe, państwa, strony, inne osoby miały otwarty mikrofon (...). Zależało nam na tym, żeby dzisiaj, gdy Polska jest gospodarzem sesji, przeprowadzić otwartą wymianę poglądów i opinii, to się stało – powiedział Andrzej Konieczny.

„Widzę pewną lukę w wiedzy”

Wiceminister dodał, że Polsce zależy, żeby członkowie Komitetu Światowego Dziedzictwa oraz ambasadorzy akredytowani przy UNESCO w Paryżu przyjechali do Białowieży i „zobaczyli, jak naprawdę wygląda sytuacja”.
– Widzę pewną lukę w wiedzy, informacjach i obrazie, a to można zdobyć tylko na miejscu w Puszczy Białowieskiej – mówił wiceminister. – UNESCO to bardzo poważna organizacja, która na wysokim szczeblu prowadzi obrady, to są ludzie bardzo doświadczeni w dyplomacji. Ustalają określone decyzje, które szanujemy i które będziemy wykonywać – dodał Konieczny.

Jak podkreślił, na stronie UNESCO są wszystkie dokumenty składane przez Polskę, w tym zawierające ustalenia, że na terenie Puszczy Białowieskiej dopuszczalne są cięcia sanitarne, ochrona lasu i gospodarka łowiecka.
Minister kultury: „Decyzja UNESCO pozytywna”

Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński ocenił w TV Republika decyzję komitetu UNESCO dot. wydłużenia czasu na przygotowanie raportu o Puszczy Białowieskiej do grudnia 2018 r. jako pozytywną.

– Obawialiśmy się, że otwarcie dyskusji może spowodować wręcz odwrotną sytuację. Teraz mogę powiedzieć, że wydaje się, że dzięki uporowi przedstawicieli resortu środowiska jest to stanowisko nieco bardziej korzystne – ocenił wicepremier.

– Dyskusja była krótka, merytoryczna, doprowadziła do poprawienia stanowiska z punktu widzenia polskich interesów. Pojawił się tam m.in. punkt o tym, że będzie w puszczy misja ekspercka, monitorująca. To jest oczywiste, że eksperci muszą dalej rozmawiać o tym, jak puszcza powinna być chroniona i czy jest chroniona właściwie. Jest dwa lata czasu na to, żeby dyskutować, debatować, badać – powiedział Gliński.
„Prawda leży pośrodku”

Wicepremier zaznaczył, że istnieją dwa skrajne stanowiska - ekologów, którzy chcieliby pozostawić puszczę bez ingerencji człowieka, oraz stanowisko pojawiające się w przypadku lasów przemysłowych - instrumentalne. – Prawda leży pośrodku. Problem z puszczą polega na tym, że nie jest to jednorodny teren. Część puszczy są to lasy, które można nazwać naturalnymi, które nie były przez lata przekształcane przez człowieka, natomiast większość była sadzona, przekształcana przez człowieka (...). W związku z tym człowiek musi bardzo aktywnie podchodzić do ochrony przyrody i pojawia się pojęcie ochrony czynnej i biernej. Na tym obszarze najprawdopodobniej trzeba stosować jedną i drugą metodę - tak to jest w tej chwili planowane w resorcie ministra Szyszki – dodał.

Zapytany o komentarze leśników dotyczące skali obszarów, na których procesy naturalne samoistnie mogą nie doprowadzić do regeneracji puszczy, odparł, że obszar znajdujący się poza parkiem narodowym jest podzielony. – 1/3 ma być pozostawiona sama sobie, a 2/3 to aktywna ochrona i selektywna wycinka przede wszystkim tych drzew zaatakowanych przez kornika. Natomiast w jakimś zakresie tam też jest prowadzona gospodarka leśna, i to jest pewnie znak zapytania i obawy ekologów – powiedział Gliński.

Wybrane dla Ciebie