„Kijanko tak prowadziła sprawę Amber Gold, jakby chciała ją utopić”

– Pani prokurator Kijanko od początku mogła tę sprawę wyjaśnić, zahamować, nie zrobiła nic. To jest jedna z kluczowych osób, która miała tę sprawę prowadzić. Tak prowadziła sprawę Amber Gold, jakby chciała ją utopić. Umarzanie, wyśmiewanie policjantki, która chciała sprawdzić, czy złoto na pewno jest w depozytach. Powołanie biegłego i zablokowanie możliwości jego działań. Prokuratura nie dopełniła swoich obowiązków w sposób ewidentny – stwierdził w programie „Gość poranka” poseł PiS Marek Suski, wiceprzewodniczący komisji śledczej ds. afery Amber Gold.

Tusk i Komorowski przed komisją? „Wszystko wskazuje, że będzie taka konieczność”

Donald Tusk, Bronisław Komorowski i inni adresaci notatki ABW zostaną najprawdopodobniej przesłuchani przez komisję śledczą – oświadczyła szefowa...

zobacz więcej

Sejmowa komisja śledcza podejmie we wtorek koleją próbę przesłuchania gdańskiej prokurator Barbary Kijanko, która jako pierwsza zajmowała się sprawą Amber Gold w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz, po zawiadomieniu Komisji Nadzoru Finansowego pod koniec 2009 r. To trzecia już próba komisji przesłuchania tego świadka.

Wcześniej prok. Kijanko już dwukrotnie wzywana była przez komisję śledczą i nie stawiała się, przedkładając zwolnienia lekarskie. Miała ona być pierwszym świadkiem komisji jeszcze w zeszłym roku. Komisja zdecydowała wtedy o zasięgnięciu opinii ws. jej zdrowia. Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej w Szczecinie stwierdzili, że nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych, by Kijanko stanęła przed komisją.

W lutym br. Kijanko została ponownie wezwana przez komisję. Także wówczas nie stawiła się. Komisja zapowiedziała wtedy, że w związku z tym wystąpi do sądu w sprawie nałożenia kary na tego świadka.

źródło:
Zobacz więcej